maliszewski2222

dr hab. Norbert Maliszewski
Ekspert ds. zachowań politycznych
Uniwersytet Warszawski
[14.VIII.2015]

PiS i PO zyskują w sondażach na skutek rozpadu poparcia dla Pawła Kukiza. Linią sporu w walce pomiędzy PiS a PO jest ocena sytuacji w kraju, czy „Polska jest w ruinie”? W sondażu Ariadna 52 proc. badanych źle ocenia sytuację gospodarczą. Notowania PO są powiązane z oceną własnej sytuacji materialnej, a także gospodarczej. Natomiast takiego związku nie ma dla PiS. Prezydent Bronisław Komorowski w swojej nieudanej kampanii bronił dorobku 25 lat wolności. Dlaczego PO powtarza tę samą strategię? Czy premier Ewa Kopacz potrafiłaby tak jak Donald Tusk przekonać Polaków do „zielonej wyspy”?

PiS (36 proc.) i PO (25 proc.) zyskują w sondażach na skutek rozpadu poparcia dla Pawła Kukiza (13,5 proc.; spadek w porównaniu z poprzednim miesiącem 7,5 punktu proc.). Zyski PiS są większe (5 proc.) niż PO (3 proc.). Dla pozostałych partii zmiany są nieznaczne. Pomiar miesięczny nie uwzględnia jeszcze zysków ze zjednoczenia lewicy.

Jednym z ważniejszych powodów większy zysków PiS niż PO jest to, że wyborcy Pawła Kukiza podzielają podobną jak sympatycy PiS złą diagnozę sytuacji w kraju. Spór o to, czy „Polska jest w ruinie”, „jest wygaszona”, „zwija się” stała się jednym z ważniejszych w tej kampanii.

Wpływ oceny sytuacji gospodarczej na zachowania wyborcze badał amerykański politolog Gregory Markus. Z jego analizy rezultatów wynika, że elektorat nagradza rządzącego prezydenta za prosperity ponownym wyborem, a karze za gospodarcze kryzysy, za „kraj w ruinie”. Model głosowania „gospodarczego” na tyle dobrze pozwala przewidywać wyniki wyborów, że Markus uznał zabiegi wizerunkowe za zbędną obsesję polityków.

Kolejni badacze wprowadzili rozróżninie w tym modelu głosowania „ekonomicznego”. Otóż są wyborcy, którzy kierują się ogólną sytuacją w kraju, a także ci, którzy sprawdzają własne portefle. Dobitnie tę różnicę wyraził były minister Bartłomiej Sienkiewicz, w podsłuchanej rozmowie:

„Przeciętny Kowalski patrzy na te autostrady, estakady, na ten dworzec, na cokolwiek innego… Jego podstawowe pytanie jest: a co ja z tego kurwa mam?! Gdzie jest ten pieniądz u mnie w portfelu? A nie że ma wypier… orlika przed oknami, bo on ma w dupie tego orlika, podobnie ma tę autostradę w dupie! Bo dla niego jest pytanie o efekt rozbudzonych aspiracji, jak się rozbudziło aspiracje, to są pewne konsekwencje. Najpierw są takie aspiracje, aby państwo było bardziej umyte i bardziej przypominało to, co ma na Zachodzie albo co sobie wyobraża. A potem się aspiracje przesuwają do własnego portfela. I jest pytanie, co ja z tego mam.”

Zapytaliśmy więc, jak Polacy oceniają swoją sytuację materialną, sytuację gospodarczą w kraju oraz ocenę zmian w Polsce w okresie ostatnich 26 lat. Badanie przeprowadziła firma Ariadna w dniach 1-4 sierpnia 2015 na ogólnopolskiej próbie Polaków liczącej N=1053. Okazuje się, że ocena sytuacji gospodarczej jest negatywna, 52 proc. badanych uważa ją za złą (21 proc. za dobrą). Nieco lepiej wyglądają sądy na temat dorobku ostatnich 26 lat: 39 proc. źle ocenia efekty przemian, 35 proc. dobrze. Bardziej wyrównane są oceny własnej sytuacji materialnej: 31 proc. ocenia je źle, 29 proc. ocenia ją dobrze. Prezydent Bronisław Komorowski w swojej nieudanej kampanii bronił dorobku 25 lat wolności. Dlaczego PO powtarza tę samą strategię i ogniskuje wyborców na ocenie sytuacji gospodarczej, choć ona jest w dużej mierze negatywna?

2

Odpowiedzią jest sprawdzenie długofalowych zależności pomiędzy oceną sytuacji własnej materialnej i gospodarczej a poparciem dla PO i PiS w badaniu CBOS. Okazuje się, że notowania Platfromy są silnie związane z tą oceną. Co ciekawe, nie do końca rację miał Barłomiej Sienkiewicz. Silny związek z notowaniami poparcia dla PO ma zarówno ocena własnej  sytuacji materialnej (korelacja 0,7), jak i ocena sytuacji gospodarczej (korelacja 0,7).

Zrzut ekranu 2015-08-14 o 10.10.55

Ciekawe, że w badaniu CBOS nie było związku pomiędzy notowaniami PiS a tym głosowaniem „portfelowym”. Co więcej, nie było korelacji zarówno dla pozytywnych, jak i negatywnych ocen. Z czego to może wynikać? PiS ma dużą grupę lojalnych wyborców powiązanych polityką symboliczną. Są jednak momenty, kiedy ta partia przebija szklany sufit. Tak działo się po aferze taśmowej w 2014 roku (zyski, które dopiero zniwelował „efekt Tuska”). PiS także zyskiwało po wygranej prezydenta Andrzeja Dudy i powrocie do afery podsłuchowej.

Zrzut ekranu 2015-08-14 o 10.13.26

Te swoiste obszary kompetencji partii dobrze ukazują badania wizerunkowe. Opisywane już wielokrotnie dla portalu Onet.pl mapa percepcji to wynik analizy korespondencji odpowiedzi badanych. Pokazuje ona, jakie cechy wyróżniają partie.

493737755da228c7f86fe6ab2e7bc48c

.

.

PO to partia, której poparcie jest uzależnione od oceny sytuacji w kraju, zwłaszcza w tej domenie „portfelowej”. Stąd gospodaruje takie cechy jak skuteczność w czasie kryzysu, kompetencja w sprawach gospodarczych.

Kluczem sukcesu PiS jest to, że partia ta jest nie tylko strażnikiem ważnych dla siebie wartości, a więc walki z korupcją, praworządności. Natomiast „szklany sufit” PiS przebija jako swoisty „trybun ludowy”, .który rozwiązuje problemy społeczne, troszczy się o wyrównanie szans dla wszystkich.

PO i PiS walczą o wyborców Pawła Kukiza, ale nie „młodzieżowym buntem”, ale rolą „trybuna ludowego”. Bliżej tego wizerunku jest PiS. Dlatego premier Ewa Kopacz podróżuje koleją po kraju i spotyka się z wyborcami. W spotach zaś jest pokazywana jako pracowita, opiekuńcza, słuchająca problemów swoich wyborców.

W 2011 roku premier objeżdżał kraj Tuskobusem, aby pokazać, iż jest bardziej wrażliwy społecznie niż Jarosław Kaczyński. Niemniej jednak w kampanii Donald Tusk wygrał jeszcze dzięki drugiemu elementowi: iż jest lepszy niż prezes PiS na czas „europejskiego” kryzysu gospodarczego. Donald Tusk wygrał, co trudno będzie powtórzyć Ewie Kopacz. PiS twarzą kampanii uczyniło Beatę Szydło, więc lider PO nie punktuje dzięki kontrastowi z Jarosławem Kaczyńskim. Chociaż dane ekonomiczne o wzroście PKB, spadku bezrobocia, są coraz bardziej pozytywne, to jak na razie premier Ewa Kopacz nie potrafi przekonać jak niegdyś Donald Tusk do wizji zielonej wyspy. Na pewno nie służy temu jeżdżenie po kraju i pytanie, czy smakują kotlety.


* Pomiar został przeprowadzony w dniach 1-4 sierpnia 2015 roku metodą CAWI na ogólnopolskiej próbie Polaków liczącej N=1053 osób dobranych z panelu Ariadna. Próba losowo-kwotowa. Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji Polaków w wieku 18 lat i więcej dla płci, wieku, wykształcenia i wielkości miejscowości zamieszkania

Pobierz raport: Panel wizerunkowy sierpień >>>

Zobacz inne artykuły  >>>