Pop

Michał Zieliński
PopPolityk

.  

[28.I.2015]

W przyszłym tygodniu marszałek Radosław Sikorski wyznaczy termin wyborów głowy państwa i oficjalnie rozpocznie się kampania prezydencka. Z sygnalizowanych przez Państwową Komisję Wyborczą możliwości – 3, 10 i 17 maja – za najbardziej prawdopodobny dzień elekcji uznaje się 10 maja.

Na niewiele ponad 100 dni do wyborów zdecydowanym faworytem pozostaje Bronisław Komorowski. We wszystkich styczniowych pomiarach preferencji prezydenckich liderem jest urzędujący szef państwa. Co ważne, wszystkie cztery sondaże – telefoniczny Millward Brown dla TVN, telefoniczny TNS Polska dla TVP, telefoniczny IBRiS dla „Do Rzeczy oraz zrealizowany metodą wywiadów bezpośrednich TNS Polska – dają Komorowskiemu wygraną już w I turze. Obecny prezydent mógł w styczniu liczyć na 52-65% głosów i to w sytuacji, gdy sondaże uwzględniają różny odsetek wyborców niezdecydowanych, komu przekazać swoje poparcie. Na kandydata największej partii opozycyjnej – Andrzeja Dudę – chce głosować 12-25% wyborców.

3ziel

Sondażowe różnice w poparciu dla dwóch najważniejszych pretendentów do prezydentury są więc znaczące i częściowo tłumaczyć je można odmiennym odsetkiem niezdecydowanych (od 4 do 24% Polaków). Co ciekawe, wyniki pozostałych kandydatów – Ogó6rek, Korwina i Palikota – są niemal identyczne we wszystkich sondażach..

1ziel

Różnice między sondażami nieco maleją, gdy wszystkie pomiary przeliczymy na postać bez wyborców niezdecydowanych. Wśród Polaków, którzy wybierają się na wybory i już teraz wiedzą, na kogo chcą oddać głos, poparcie dla Komorowskiego mieści się w przedziale 62-68%, a więc wyraźnie ponad progiem połowy głosów. Duda może w takim wariancie liczyć na 16-27%..

.2ziel

Zobacz inne artykuły >>>

One Response to “Wkrótce wybory: kto jest faworytem?”