maliszewski2222
dr hab. Norbert Maliszewski
Ekspert ds. zachowań politycznych
Uniwersytet Warszawski

 

[25.IV.2015]

Prezydent jest bliski wygranej wyborów już w pierwszej turze (48 proc.). Można było się spodziewać, że kandydat PiS zbierze 31-33 punkty procentowe poparcia. Niespodzianką są dobre rezultaty Pawła Kukiza (7,5 proc.). Jeśli przyjmie rolę „czarnego konia” tych wyborów, to wysokie poparcie dla niego odbierze prezydentowi sukces w I turze.       

 

sredniasondazowa

Prezydent Bronisław Komorowski ma średnie poparcie 48 proc. z sondaży realizowanych w tym tygodniu (wśród wyborców zdecydowanych na kogo głosować). Jest wciąż bliski wygranej wyborów już w pierwszej ich turze. Wprawdzie zanotował spadek 1,5 punktu proc. w porównaniu do badań z początku kwietnia, ale takich wyników należało się spodziewać. Poprzedni wzrost był związany z radykalizacją retoryki PiS z okazji piątej rocznicy smoleńskiej, a wówczas zyskują kandydaci umiarkowani, (patrz: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/komorowski-moze-wygrac-w-pierwszej-turze/rlzsbl).

Teza o możliwości wygranej prezydenta Bronisława Komorowskiego stała się znów uprawniona w związku z problemami kandydatki SLD. Notowania Magdaleny Ogórek wciąż są znacznie (4,5 proc.) niższe niż potencjał SLD. Media donoszą o nieporozumieniach na linii SLD i Magdaleny Ogórek. Być może Leszek Miller będzie chciał zbić termometr i w końcówce kampanii wycofać poparcie dla niej. Wtedy słaby rezultat byłby wskaźnikiem niepowodzenia Magdaleny Ogórek, a nie SLD.

To zaskoczenie, ale na korzyść prezydenta działa mobilizacja jego sympatyków. Ma on większy odsetek silnie zmotywowanych zwolenników niż Andrzej Duda (rysunek powyżej -jako kryterium przyjęliśmy to, czy się utożsamiają z kandydatem i są pewni, że pójdą zagłosować na niego).

Wynik dotyczący mobilizacji był na tyle nieoczekiwane, iż sprawdziliśmy kilka różnych pokrewnych miar: pewność głosowania, utożsamiania się z kandydatem, wzbudzane emocje.

Mobilizacja elektoratówMobilizacja elektoratów, fot. tajnikipolityki

We wszystkich tych wskaźnikach przewagę ma prezydent Bronisław Komorowski (średnia pewność głosowania 89,5 proc.) nad kandydatem PiS (83 proc.). Tak się dzieje nawet wówczas, gdy zwiększyliśmy kryterium mobilizacji: „Na ile jesteś w tej chwili pewien, że mimo innych obowiązków,  niesprzyjających okoliczności, np. złej pogody lub innych różnych przeszkód, pójdziesz i zagłosujesz na tego kandydata?”

Determinacja elektoratówDeterminacja elektoratów, fot. tajnikipolityki

Większy odsetek utożsamiających się z prezydentem Bronisławem Komorowskim (62 proc) niż Andrzejem Dudą (50 proc.) być może wiąże się z tym, że kandydat PiS był wcześniej mało znany swojemu elektoratowi. Proces kształtowania identyfikacji jest długi. Urzędujący prezydent miał możliwość budowania przez lata pozytywnych relacji ze swoimi wyborcami.

 

Utożsamianie się z kandydatemUtożsamianie się z kandydatem, fot. tajnikipolityki

 

Podobnie można tłumaczyć kwestię wzbudzania bardziej pozytywnych emocji przez prezydenta niż kandydata PiS. Wielu wyborców tego ugrupowania głosuje na Andrzeja Dudę, gdyż został on wskazany przez Jarosława Kaczyńskiego, a postawy wobec kandydata PiS są jeszcze mało ugruntowane.

Wzbudzane emocjeWzbudzane emocje, fot. tajnikipolityki

Tak jak poprzednio pisaliśmy (http://wiadomosci.onet.pl/kraj/komorowski-moze-wygrac-w-pierwszej-turze/rlzsbl), możliwość wygranej prezydenta Bronisława Komorowskiego w pierwszej turze jest wciąż mniej prawdopodobna niż dogrywka.

Potwierdza się także to, że czynnikiem sprzyjającym drugiej turze jest wzrost notowań dla Pawła Kukiza. Jeśli uda mu się przyjąć rolę czarnego konia wyborów, czyli zebrać owe sondażowe poparcie (około 7,5 punktów procentowych), to dogrywka jest niemal pewna. Ten kandydat „antysystemowy” czerpią wyborców spośród ludzi młodych, niezadowolonych, którzy chcą pokazać żółtą kartkę politycznym elitom. Sprzyja mu kampania  negatywna.

Pozostaje wciąż około 12 procent wyborców niezdecydowanych. Podejmują oni decyzję w ostatniej chwili. Bronisław Komorowski jest przez nich lepiej postrzegany niż Andrzej Duda, ale motywacja, aby głosować na prezydenta w tej grupie jest dość letnia. Wydaje się, że nie tylko do końca kampanii, ale być może nawet podczas wieczoru wyborczego, możemy nie być pewni, czy wybory zakończą się już podczas I tury.

Pomiar został przeprowadzony w dniach 17 – 20 kwietnia 2015 roku metodą CAWI na ogólnopolskiej próbie Polaków liczącej N=1052 osób dobranych z panelu Ariadna. Próba losowo-kwotowa. Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji Polaków w wieku 18 lat i więcej dla płci, wieku, wykształcenia i wielkości miejscowości zamieszkania.

 

Pobierz raport >>>

Zobacz inne artykuły >>>