maliszewski2222

dr hab. Norbert Maliszewski
Ekspert ds. zachowań politycznych
Uniwersytet Warszawski
[14.VIII.2015]

Beata Szydło była liderem sierpniowego badania Ariadna przywódców politycznych (33 proc. wskazań). Kampania nie poprawiła wizerunku premier Ewy Kopacz (26 proc. ). Paweł Kukiz jako osobowość ma wciąż potencjał (22 proc.), ale nie stworzył przekonującego przekazu dla swojej formacji, więc rozpada się dla niej poparcie. Pozostali liderzy są gorzej oceniani. Przekroczenie przez ich partie progu wyborczego będzie miało zasadnicze znaczenie. Jeśli tak się stanie, to PiS może nie mieć większości by samodzielnie rządzić. Natomiast bez Pawła Kukiza w Sejmie nie stworzy koalicji. Paradoksalnie, podczas kampanii wyborczej Beata Szydło musi ugrać więcej niż premier Ewa Kopacz.

Beata Szydło była liderem sierpniowego badania Ariadna* przywódców politycznych (33 proc. wskazań). W  porównaniu do lipca te oceny poprawiły się nieznacznie o 1 punkt procentowy. Natomiast, mimo intensywnej kampanii wizerunkowej, notowania premier wciąż pozostały niezmienione (26 proc.). Powodem tego braku zmian mógł być spór o listy wyborcze PO. Najpierw liderzy regionów, którzy byli związani z aferami, wyznaczyli sobie tzw. „jedynki”, np. minister Andrzej Biernat. Potem premier Ewa Kopacz przeforsowała korzystny dla siebie układ na listach. Zdała test przywództwa, ale tylko w oczach partyjnego aktywu. Dla przeciętnego wyborcy działania te mogły być odbierane negatywnie. Dla niego „PO wciąż zajmowała się sama sobą”. Walka o kształt list ograniczyła efekty kampanii wizerunkowej.

Slajd7

Beata Szydło wygrywa w badaniu wizerunkowym z premier Ewą Kopacz pod względem każdej kategorii. Oczywiście, partyjni sympatycy wskazują jako najlepszych swoich liderów, a PiS jest liderem sondaży. Nie zawsze tak było, gdyż premier Ewa Kopacz zwyciężała wizerunkowo z Jarosławem Kaczyńskim, pomimo prowadzenia PiS w badaniach poparcia dla partii.

Beata Szydło jest liderem, ale nie może zasypiać gruszek w popiele. Scenariusze wyniku wyborczego mogą być różne. W prezentowanym dziś badaniu IBRiS dla Rzeczpospolitej Paweł Kukiz jest bliski spadku poniżej progu wyborczego, a przekracza go m.in. Zjednoczona Lewica, PSL, Nowoczesna. Jeśli tak by się stało, PiS może nie mieć samodzielnej większości i koalicjanta do stworzenia rządu. Według drugiego scenariusza, który ilustruje badanie TNS, PiS ma 41 proc. głosów i ogromną przewagę nad resztą. Po przeliczeniu poparcia na mandaty okazuje się, że może samodzielnie rządzić. Stawką tych wyborów jest więc to, który scenariusz będzie zrealizowany. Czy PiS uzyska taki wynik wyborczy, który pozwoli tej partii samodzielnie przejąć władzę?

b01ae0738d9f52e00a6d67682321c7ab

PiS musi zdobywać nowych wyborców, przebijać kolejne szklane sufity. To cel, któremu służyło uczynienie twazą kampanii Beaty Szydło. Jej głowną zaletą jest nie tylko to, że nie jest Jarosławem Kaczyńskim, nie ma tak dużego negatywnego elektoratu.

Beata Szydło uzyskuje najlepsze oceny pod względem tzw. „miękkich” cech przywódczych, istotnych dla elektoratu socjalnego, a także osób mniej zainteresowanych polityką: wzbudza zaufanie (36% badanych), jest uczciwa (34%), bliska ludziom (34%), rozumie potrzeby przeciętnych wyborców (34%). Ma pełnić rolę „trybuna ludowego”, ale nie jak ekscentryczny muzyk Paweł Kukiz, którego rozpadający elektorat ma przejmować. Ma być przy tym solidna, pracowita, kompetentna w kwestiach społeczno-gospodarczych. Ma być jak druga Angela Merkel, tylko zdecydowanie bardziej wrażliwa społecznie. Jak pokazuje to powyższe mapa wizerunkowa, zaczyna się to jej udawać, gdyż zaczyna zajmować miejsce Pawła Kukiza.

Slajd5

Pozostali badani liderzy byli gorzej oceniani. Przekroczenie progu przez Zjednoczoną Lewicę, PSL czy Nowoczesną będzie miało jednak zasadnicze znaczenie. Jeśli tak się stanie, to PiS może nie mieć większości by samodzielnie rządzić. Leszek Miller traci w ocenie wyborców. Zjednoczona Lewica, z nowymi twarzami takimi jak Nowacka, Gawkowski, Ostolski. może uzyskać bonus za wpisanie się w społeczną potrzebę zmiany przywództwa. Nowoczesna znalazła swoją liberalną niszę, zaś PSL jest niedoszacowane. Ponadto, wokół PiS może powstać koalicja partii, która nie będzie chciała dopuścić Jarosława Kaczyńskiego do władzy. PiS też będzie też przypinać łatę partii o radykalnych poglądach. Przykładem są słowa premier, iż nie „chce żyć w państwie wyznaniowym”, a Polacy źle oceniają zbyt bliskie relacje partii i hierarchów Kościoła katolickiego http://wiadomosci.onet.pl/kraj/sondaz-nadmierne-zaangazowanie-hierarchow-kosciola-w-polityke/hxwtv7.

Religia_5

Przed PiS stoi trudniejsze zadanie niż PO. Trudniej pozyskiwać nowych sympatyków niż odzyskiwać zaufania ex-wyborców. Jeśli scena polaryzowałaby się na zwolenników PiS (Beaty Szydło) i PO (Ewy Kopacz), to zyskuje na tym partia rządząca. Wprawdzie wyborcy PO już mieli wielokrotnie łamany kręgosłup (np. kwestia OFE), ale wciąż mogą zagłosować na partię Kopacz jako mniejsze zło niż PiS. Paradoksalnie, podczas kampanii wyborczej Beata Szydło musi ugrać więcej niż premier Ewa Kopacz.

*Pomiar został przeprowadzony w dniach 1-4 sierpnia 2015 roku metodą CAWI na ogólnopolskiej próbie Polaków liczącej N=1053 osób dobranych z panelu Ariadna. Próba losowo-kwotowa. Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji Polaków w wieku 18 lat i więcej dla płci, wieku, wykształcenia i wielkości miejscowości zamieszkania.

Pobierz raport: Panel wizerunkowy sierpień >>>

Zobacz inne artykuły  >>>