zdjecie_blog_5

dr Wojciech Jabłoński
Ekspert w dziedzinie
public relations i komunikacji
politycznej
Uniwersytet Warszawski

,[22014][2.V.2014]

[22.VIII.2015]

„Większość bitew jest wygrana lub przegrana, zanim się rozpocznie” – mawiał Sun Tzu. Z tej przyczyny jesienne referenda (i – wybory) wygrało już Prawo i Sprawiedliwość.

Nad ostatnimi wydarzeniami politycznymi ciąży duch przegranego – duch byłego prezydenta Komorowskiego. Najpierw (po straconej pierwszej turze wyborów prezydenckich) jego nieprzemyślana decyzja o niepotrzebnym referendum, potem konsekwencje tego kroku, które pogrążają Platformę. Następnie kroki samej Platformy, która brnie w wyznaczoną przez przegranego Komorowskiego, własną klęskę. Nad tym wszystkim czujne oko architekta zwycięstwa PiS-u – prezydenta Dudy, który bezlitośnie, ale i medialnie atrakcyjnie, wykorzystuje polityczne  upośledzenie PO.

Wczorajsza decyzja nowego lokatora Pałacu Prezydenckiego o drugim, powiązanym z wyborami parlamentarnymi, referendum, jawi się krokiem zaczerpniętym z klasycznych podręczników prowadzenia wojny. Tam, gdzie przeciwnik słaby – uderzamy, tam, gdzie popełnił błąd – eksploatujemy jego potknięcia. Narzucamy tematy, narzucamy tempo, wybieramy broń. Wszystko niekorzystne dla przeciwnika, a wymuszające jego bezmyślne podrygi. Może nawet nie tyle propozycja nowego referendum jest tu najważniejsza (owszem, teraz Platforma ma dodatkowy problem, bo będzie musiała uporać się z tym w Senacie – a, z punktu widzenia propagandowego, nie upora się; mało atrakcyjny medialnie marszałek Borusewicz jest tu dla PiS żywą, dobrą wróżbą). Bardziej istotna jest decyzja Dudy polegająca na utrzymaniu niepotrzebnego, kukułczego jaja Komorowskiego (referendum planowanego na 6 września) – przy życiu i w mocy. Jakże Platforma ma walczyć w Senacie z inicjatywą prezydenta Dudy, skoro ten nie zignorował analogicznego pomysłu Komorowskiego? PO próbuje innego ruchu: do referendum Dudy trzeba mianowicie dopisać kolejne pytania! Jak tego jednak domagać się w sytuacji, gdy sam Komorowski mówił niedawno, że „dopisywać to się można do szkolnej wycieczki”, a sama Platforma wtórowała mu w wysiłkach zatrzymania referendum na poziomie proponowanych przez niego pytań, bez poszerzania „listy uczestników wycieczki”? Znów ściana.

Szach Platformie! Za dwa miesiące będzie – szach i mat.

Zobacz inne artykuły  >>>

2 Responses to “SZACH PLATFORMIE!”




  1. LASOCKI JÓZEF

    Platwormerskie szczurze łapki potykają się o gęsto rozstawione na innych pułapki.