maliszewski2222
dr hab. Norbert Maliszewski
Ekspert ds. zachowań politycznych
Uniwersytet Warszawski

.

[27.12.2015]

Połowa badanych sondażu Ariadna uważa, iż PiS (49 proc.) i prezydent Andrzej Duda (48 proc.) naruszają standardy demokracji. Ten odsetek się nieco zmniejszył w badaniu z 22-23 grudnia, ale i tak spór ma druzgocący wpływ na zaufanie dla każdej z jego stron. Na ogół respondenci niechętnie widzieliby polityka przy swoim świątecznym stole, w rankingu wygrywa Paweł Kukiz. Czy możliwe są rozwiązania kompromisowe, odzyskanie zaufania przez klasę polityczną?

a9eaa39ad074bb9bd1d9ef083ff8e870

Prawie połowa badanych uważa, że PiS (49 proc.) narusza standardy demokracji w swoich działaniach dotyczących Trybunału Konstytucyjnego. Sondaż Ariadna był realizowany 22-23 grudnia*. Odsetek krytycznych ocen spadł w ciągu dwóch tygodni o 5 punktów proc. Może to świadczyć o tym, że pomimo nasilenia sporu politycznego, nastąpiło częściowe wyciszenie emocji związane z okresem świątecznym. Na taki efekt w dużej mierze liczyło PiS, w ekspresowym tempie dokonując w zeszłym tygodniu nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.

.

Nowelizacja stanowi m.in., że TK co do zasady ma orzekać w pełnym składzie, liczącym co najmniej 13 na 15 sędziów TK. Orzeczenia pełnego składu będą zapadać większością 2/3 głosów, co może doprowadzić do paraliżu Trybunału. Postępowanie dyscyplinarne wobec sędziego TK można będzie wszczynać na wniosek prezydenta lub ministra sprawiedliwości, co może naruszać zasadę niezawisłości sędziów.

Nadal ogromny odsetek (48 proc.) badanych twierdzi, że prezydent Andrzej Duda (48 proc.) narusza standardy demokracji. Niemniej jednak spadł on o 7 punktów proc. Ciekawe jest także to, że  coraz więcej badanych (+ 4 pp) jest przekonanych, że nie doszło do łamania zasad, Konstytucji RP. To głównie sympatycy PiS, zgodnie z syndromem oblężonej twierdzy, jak temperatura sporu rośnie, coraz więcej wybaczają politykom ich partii. Inna interpretacja jest taka, że prezydent nie podjął decyzji w sprawie nowelizacji ustawy o Trybunale z 23 grudnia, stąd spadek ocen w stosunku do poprzedniej, gorącej fazy sporu.

2

Spór na temat Trybunału Konstytucyjnego nie jest łatwy do zrozumienia dla większości społeczeństwa. Badani nie są w stanie rozsądzić, kto ma w nim rację (aż 42 proc.). Podobny odsetek przyznaje słuszność PiS (20 proc.), opozycji (17 proc.), lub twierdzi, że żadna ze stron nie ma racji (21 proc.).

Zrzut ekranu 2015-12-28 o 11.23.59

Krytyczne oceny nie oszczędzają prezydenta i PiS, ale obejmują całą klasę polityczną (patrz: wykres poniżej). W pytaniu dotyczącym podważania zaufania największy przyrost strat odnotowuje opozycja (+ 11 punk. proc.) i Trybunał Konstytucyjny (+ 8 pp). Wcześniej ten podział odpowiedzialności politycznej był bardziej jednostronny, spór bardziej obciążał PiS i prezydenta. W miarę upływu czasu każda z zaangażowanych ze stron traci zaufanie.

Zrzut ekranu 2015-12-28 o 11.24.44

Zgodne z powyższą interpretacją są wyniki pytania okolicznościowego: „z którym z liderów politycznych najchętniej byś usiadł przy świątecznym stole?” Sondaż wygrywa Paweł Kukiz, a więc osoba bardziej postrzegana nie jako polityk a trybun ludowy, który stara się być krytykiem stron zaangażowanych w spór. Dla pozostałych polityków odsetki wskazań są niskie, świadczące o nieufności, dystansie.

Zrzut ekranu 2015-12-28 o 11.26.26

Cały czas duże poparcie ma rozwiązanie, które było przedstawiane jako kompromisowe głównie przez polityków Kukiz’15. To  kompletnie nowa ustawa o Trybunale, wymagająca wprowadzenia zmian w Konstytucji RP. Pomysł ten jest odrzucany przez opozycję (Nowoczesną, PO, PSL), gdyż umożliwiałby osiągnięcie celów politycznych przez PiS, m.in. wybór nowego składu TK bardziej korzystnego dla partii rządzącej. Nie dziwi więc, że sympatycy opozycyjnych partii (Nowoczesnej, PO) częściej odrzucają ten pomysł (o 9 pp).

us

Aprobata dla politycznego projektu, który nie ma dużych szans realizcji (większości 2/3 w Sejmie), jest wyrazem społecznego oczekiwania rozwiązania kompromisowego.

Politycy PiS po przejęciu władzy nie przyjęli kompromisowej strategii, powolnych zmian, ale zawładnięcia każdą instytucją, niekoniecznie w zgodzie ze standardami (tak oceniają te proces badani). Spór o Trybunał Konstytucyjny zamknął PiS w „oblężonej twierdzy”. Silna polaryzacja społeczna powoduje, że projekty tej partii z definicji podobają się sympatykom ugrupowania, pozostali traktują je sceptycznie (przykład http://wiadomosci.onet.pl/kraj/sondaz-potrzeba-zmian-w-mediach-publicznych/d7z4ne#.VnbrkwGvd6U.twitter). Wyniki wskazują, że PiS nie ma przeciw sobie tylko tracące wpływ elity. Taką narracją opisywane są demonstracje KOD. Abstrahując od ich oceny, zawód, niezadowolenie jest dość powszechne i dotyczy około 50 proc. społeczeństwa.

PiS wróciło w stare koleiny. Podczas kampanii nie było partią sporów, indolencji, ale sprawnego działania. Obiecywało słuchać wyborców, linię pragmatyczną. Wysoko oceniana była praworządność PiS, gotowość do wzięcia odpowiedzialności politycznej za przebudowę państwa. Pierwszy miesiąc to chaos, niezrozumiały dla społeczeństwa konflikt, zamiast silnego państwa; ignorowanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego, zamiast rządów prawa. Efekt jest taki, że Polacy wątpią w realizacje obietnic Zjednoczonej Prawicy. Nawet te, które po przeprowadzeniu tych szybich zmian, mają służyć odbudowie zaufania- takich jak projekt 500 zł na dziecko. Te projekty przekonały wyborców umiarkowanych, apolitycznych, te dodatkowe 7 punktów procentowych, dających PiS samodzielną większość. Ponadto, PiS dało paliwo opozycji, która była w rozbiciu, bez poparcia, a teraz się odbudowała.

Politycy PiS mają nadzieje, że przeprowadzą szybko kontrowersyjne zmiany a potem postawy społeczne zmienią się, kiedy faktycznie w portfelach polskich rodzin znajdzie się więcej pieniędzy. Trzeba jednak pamiętać, że w 2007 roku, kiedy prezes Jarosław Kaczyński oddawał władzę, była koniunktura. Zatem przynajmniej część strat może być nieodwracalna.

Wyniki tego sondażu pokazują, że koszty polityczne sporu dla PiS i prezydenta, okazują się niezwykle duże. Czy były warte poniesienia? To zależy, jakie plany zamierza zrealizować PiS, które mogłyby być torpedowane przez Trybunał Konstytucyjny. Trudno się spodziewać, aby Trybunał Konstytucyjny blokował realizację najważniejszych dla wyborców obietnic socjalnych, a jeśli już to wówczas to sędziowie traciliby autorytet, a nie jak teraz prezydent i PiS. Być może spór jest przygotowaniem do debaty na temat konieczności przyjęcia nowej Konstytucji RP, ale trzeba mieć nie tylko odpowiednią większość w Sejmie RP, ale także społeczny autorytet, a obecne działania PiS tylko podważają go.

.

Raport prezentuje wyniki badania przeprowadzonego w dniach 22 – 23 grudnia 2015 roku na ogólnopolskiej próbie liczącej N=1008 osób, dobranej z panelu Ariadna metodą CAWI. Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji Polaków wieku 18 lat i więcej dla płci, wieku, wykształcenia i wielkości miejscowości zamieszkania.