maliszewski2222
dr hab. Norbert Maliszewski
Ekspert ds. zachowań politycznych
Uniwersytet Warszawski

.

.

[03.XII.2015]

48 proc. badanych w sondażu Ariadna sądzi, że posłowie Zjednoczonej Prawicy swoimi działaniami naruszają Konstytucję RP, łamią zasady demokracji (50 proc.). Teza, że spór o Trybunał Konstytucyjny, nie dotyczy portfeli Polaków, więc nie ma wpływu na oceny rządu, okazała się fałszywa. Traci premier Beata Szydło, pierwsze działania rządu są oceniane negatywnie, a Polacy wątpią w realizację obietnic Zjednoczonej Prawicy.

1

48 proc. badanych w sondażu Ariadna sądzi, że posłowie Zjednoczonej Prawicy (PiS, SP, PR) swoimi działaniami wobec Trybunału Konstytucyjnego naruszają Konstytucję RP. Tylko 29 proc. respondentów było przeciwnego zdania, głównie twardy elektorat PiS (w próbie było 37 proc. wyborców PiS, a więc nawet  część wyborców tej partii – miękki elektorat – nie zgadza się lub nie rozumie działań jej polityków). Badanie było realizowane w okresie  29 listopada-2 grudnia, a więc opinia może dotyczyć głównie przyjęcia w środę w nocy uchwały stwierdzającej nieważność wyboru pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm poprzedniej kadencji, a także .decyzji o wyborze kolejnych nowych. To oczywiste, że sprawa jest złożona na gruncie prawnym, społeczeństwo nie jest od orzekania zgodności działań z Konstytucją, ale ważne też są reakcje wyborców związane z tymi wydarzeniami. Istotne jest to, jakie są kształtowane standardy demokracji, zaufanie do instytucji takich jak Trybunał Konstytucyjny, ale również oceny nowej władzy.

2

50 proc. badanych w sondażu Ariadna sądzi, że posłowie Zjednoczonej Prawicy (PiS, SP, PR) swoimi działaniami łamią standardy demokracji. Tylko 29 proc. jest przeciwnego zdania. To bardzo negatywna ocena działań Zjednoczonej Prawicy, zwłaszcza jak się uwzględni, że 65 proc. polskiego społeczeństwa według badań Freedom House to „słabi demokraci”. Wolą działania „silnego państwa” w celu zrealizowania ważnych interesów społecznych, nawet jeśli to narusza zasady Konstytucji. Tak tłumaczą swoje działania posłowie PiS. W czerwcu PO-PSL wprowadziło nowelizację, zgodnie z którą wybrano 5, a nie 3 sędziów Trybunału Konstytucyjnego.  W sumie więc zasiadałoby w nim aż 13 sędziów wyznaczonych przez PO. Posłowie Zjednoczonej Prawicy przekonują, że Trybunał Konstytucyjny torpedowałby realizację obietnic nowego rządu.  Pojawiła się nawet teza, że spór o Trybunał Konstytucyjny, nie dotyczy portfeli Polaków, są „słabymi demokratami”, nie są ważne dla nich standardy, więc nie ma wpływu na oceny rządu. Postanowiono więc ją zweryfikować.

3

Tylko 32 proc. badanych pozytywnie ocenia działania rządu Zjednoczonej Prawicy. Co więcej takich ocen dokonuje tylko 70 proc. wyborców PiS (twardy elektorat),  aż 10 proc. jest krytyczna, pozostali nie mają zdania. Okazuje się, że niekoniecznie programy m.in. „500 zł na dziecko” potrafią przesłonić spór wokół Trybunału Konstytucyjnego, który jest oceniany negatywnie. PiS obiecywało „dobrą zmianę” standardów, a jest działanie wet za wet.  Zamiast działań kompromisowych (zaprzysiężenia 3, doprowadzenia do wyboru nowych 2). PiS próbuje zmienić pięciu sędziów a także Prezesa Trybunału. Nie jest to ta zmiana jakości, której wyborcy oczekiwali od nowej władzy. Nie ma zachowań propaństwowych, kształtowania pozytywnych standardów (w kontraście do rzekomo zdegenerowanych rządów PO-PSL),  budowania instytucji takich jak Trybunał Konstytucyjny, ale pełzający kryzys, łamanie zasad.

4

Ciekawe, że traci w ocenach premier Beata Szydło (4 punty proc.), chociaż próbuje się nie angażować w działania posłów PiS. Rząd w trakcie głosowania nowych sędziów nie zasiadał w swoich ławach. Traci także prezydent Andrzej Duda (więcej http://wiadomosci.onet.pl/kraj/sondaz-pogarszaja-sie-oceny-prezydenta-dlaczego/xvxd6v#.VmAuiSQnLrw.twitter). Pan prezydent nie zdecydował się na działania kompromisowe, zaprzysiężył nowych sędziów, co może pogłębić kryzys jego ocen.

Zrzut ekranu 2015-12-03 o 13.58.22

Teza, że spór o Trybunał Konstytucyjny, nie dotyczy portfeli Polaków, więc nie ma wpływu na oceny rządu, przynajmniej dziś okazuje się fałszywa. Traci premier Beata Szydło, pierwsze działania rządu są oceniane negatywnie, a Polacy wątpią w realizacje obietnic Zjednoczonej Prawicy. Co więcej, zapowiada się, że kryzys będzie długotrwały, podobnie jak wojna o włoski Trybunał Konstytucyjny. Pomimo 29. głosowań trwa pat. Czeka nas scenariusz włoski, nie w Sejmie, ale rozprawy Trybunału Konstytucyjnego za rozprawą. Polacy nie lubią chaosu, warcholstwa, gorącego sporu. W 2005-2007 roku PiS oddawała władzę w czasie koniunktury gospodarczej. Czy spełnienie trudnych i ważnych projektów społecznych (np. „500 zł na dziecko”) zostanie przesłonięte przez łamanie standardów w sporze o Trybunał Konstytucyjny? Całkowicie oczywiście nie, ale ten kryzys może spowodować odejście części miękkiego elektoratu PiS. Wydawałoby się, że starata 2-3 pp nie ma większego znaczenia. Trudnych zmian dokonuje się na początku. Problemem dla PiS jest raczej to, że wyjałowiona opozycja, bez pomysłu, programu, dostaje teraz wiatr w żagle. Nie wiadomo, czy go wykorzysta, bo jest podzielona, ale scenariusz z 2007 roku jest zagrożeniem dla PiS, jeśli partia ta będzie popełniać podobne błędy jak obecnie.

,

Raport prezentuje wyniki badania przeprowadzonego w dniach 29 listopada – 2 grudnia 2015 roku na ogólnopolskiej próbie liczącej N=1027 osób, dobranej z panelu Ariadna metodą CAWI. Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji Polaków wieku 18 lat i więcej dla płci, wieku, wykształcenia i wielkości miejscowości zamieszkania.

.

Pobierz raport: Kryzys TK a oceny rządu >>>