maliszewski2222

dr hab. Norbert Maliszewski
Ekspert ds. marketingu politycznego
Uniwersytet Warszawski

.

[9.II.2015]

Premier Ewa Kopacz jest wciąż liderem sondażu wizerunkowego, ale już drugi miesiąc ponosi straty – wynika z badania przeprowadzonego przez dr hab. Norberta Maliszewskiego, realizowanego przez panel Ariadna dla www.tajnikipolityki.pl. Traci też Jarosław Kaczyński, który usunął się w cień podczas kampanii Andrzeja Dudy.

Premier Ewa Kopacz była najlepiej oceniana spośród wszystkich liderów partyjnych. Uzyskała najwyższy odsetek wskazań w dziesięciu spośród dwunastu kategorii. Była dobrze postrzegana zwłaszcza pod względem wzbudzania zaufania, uczciwości, bliskości wyborcom. Tylko w dwóch obszarach, większy odsetek respondentów wskazywał Jarosława Kaczyńskiego: 1) patriotyzmu  (36 proc. na prezesa PiS; 28 proc. na Ewę Kopacz), 2) skuteczności przywództwa (31 proc. Jarosław Kaczyński, 27 proc. Ewa Kopacz). Szczegółowe rezultaty są zaprezentowane w tabeli poniżej.

oceny

Z poszczególnych ocen stworzono ogólny wskaźnik – siły wizerunku polityka (patrz: Rys. 1). Ewa Kopacz (118 punktów) wciąż wyprzedza Jarosława Kaczyńskiego (100 punktów), ale już drugi miesiąc ponosi starty (w porównaniu do stycznia 28 punktów).

ogolna

Bardziej wyraziste są straty premier, gdy porówna się wskazania w poszczególnych wymiarach. Najbardziej bolesne straty dotyczą takich wymiarów jak kompetencja (- 11 punktów proc.), siła (- 6 pp), a także skuteczność przywództwa (-7 pp).

Styczeń był dla premier Ewy Kopacz miesiącem protestów społecznych, a także kryzysu własnego otoczenia politycznego (np. rezygnacja rzecznik Iwony Sulik). Ogromne błędy zostały popełnione podczas strajku górników Kompanii Węglowej. Najpierw premier Ewa Kopacz, porównywana do „Żelaznej Damy”,  ogłosiła ambitny plan restrukturyzacji. Jego elementem było, jak odczytali to górnicy, zamknięcie czterech kopalni. Strajk zakończyło porozumienie, które miało być kompromisem pomiędzy planem rządu a oczekiwaniami górników. W przypadku górników Kompanii Węglowej zakładał on zachowanie wszystkich miejsc pracy, kontynuację fedrowania w czterech kopalniach Bobrek Centrum, Brzeszcze, Pokój oraz Sośnica-Makoszowy. Ten kompromis był dość powszechnie oceniony jako duże ustępstwo ze strony rządu, a niektórzy wręcz oceniali go jako kapitulację premier. To być może powód opisywanych powyżej spadków na wymiarach siły i skuteczności przywództwa. Co więcej, nie tylko uległość premier Ewy Kopacz, ale także i trudna sytuacja, skłania pracowników kolejnych branż do strajków. Swoje protesty zapowiedzieli m.in. rolnicy, pocztowcy, taksówkarze, przewoźnicy, co negatywnie wpływa na ocenę premiera. Na dodatek afera z udziałem najbliższego otoczenia premier (m.in. Iwoną Sulik), relacje medialne o osamotnieniu Ewy Kopacz, mogły dodatkowo pogrążyć te oceny.

zmianaocen

Nowa ekipa doradców pani premier też nie zanotowała dobrego startu. Jeśli Michał Kamiński  chciałby być drugim Ostachowiczem (specjalistą od PR-u Donalda Tuska), to ten za wszelką cenę starałby się przykryć konwencję kandydata PiSu. Ta zaś była na tyle udana, dała energię, morale temu ugrupowaniu, że druga tura wyborów prezydenckich wcześniej mało prawdopodobna, dziś zaś już staje się możliwa.

Kosztem kampanii Andrzeja Dudy są spadki w ocenach prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Jest on w cieniu kandydata, nie komentuje ważnych wydarzeń w polityce krajowej, ale także polskiej polityki zagranicznej w sytuacji wojny na Ukrainie.

Leszek Miller to kolejny przywódca, który traci w tym badaniu (91 pkt; – 25 pkt). Trudno się spodziewać, aby powodem tych strat była wyłącznie kampania prezydencka, w której nie jest obecny lider. Tym bardziej, że Magdalena Ogórek, kandydata SLD, wciąż milczy. Niemniej jednak sama kandydatura wywołuje spore kontrowersje zarówno wśród działaczy, ale także w samym elektoracie. Być może więc te spadki są wyrazem dezaprobaty pomysłu Leszka Millera na kampanię prezydencką. Zagrał on ryzykownie. Jeśli Magdalena Ogórek nie stanie się czarnym koniem tych wyborów i nie będzie miała wyniku dwucyfrowego, a jakieś 5-7 proc. poparcia, to zagrożone może być przywództwo Leszka Millera w SLD.

Pomiędzy trójką liderów, a pozostałymi przywódcami partii, jest duża różnica w liczbie punktów.  Janusz Palikot (78 pkt), a  także Janusz Korwin-Mikke (64 pkt) – jedyni liderzy partii, którzy startują w kampanii prezydenckiej, poprawili swoje notowania. Natomiast ocena Janusza Piechocińskiego pozostaje zasadniczo niezmienna (69 pkt).Wyborcy PSL doceniają go pod względem każdej cechy (zwłaszcza patriotyzmu), zaś inni raczej są odporni na zalety wicepremiera.

Pomiar został przeprowadzony w dniach 31 stycznia – 3 lutego 2015 roku metodą CAWI na ogólnopolskiej próbie Polaków liczącej N=1089 osób dobranych z panelu Ariadna. Próba losowo-kwotowa. Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji Polaków w wieku 18 lat i więcej dla płci, wieku, wykształcenia i wielkości miejscowości zamieszkania (3% estymowany maksymalny błąd szacunku dla prób losowych, przy założonym 95% współczynniku ufności).

Uwaga – badani mogli wskazać więcej niż jednego lidera politycznego (dlatego wyniki nie sumują się do 100 proc.)

*W celu przygotowania wskaźnika pytano respondentów o ocenę ważności cechy dla bycia dobrym przywódcą politycznym oraz ocenę danego polityka pod względem każdego z kryteriów. Wskaźnik powstaje jako suma iloczynów: waga danej cechy x średnia jej  ocena dla danego polityka. Teoretyczną podstawą wskaźnika są klasyczne modele podejmowania decyzji politycznych.

Pobierz pełny raport z badania >>>

 

Zobacz inne artykuły >>>