maliszewski2222

dr hab. Norbert Maliszewski
Ekspert ds. zachowań politycznych
Uniwersytet Warszawski
.

.

[12.X.2015]

Według sondażu Ariadna (1-2 października) najlepszy wizerunek ma Beata Szydło (30 proc.), ale straciła 4 punkty procentowe w ciągu dwóch tygodni. Ciekawe, że pogorszyły się też oceny Andrzeja Dudy, mimo dobrego wystąpienia na szczycie ONZ. Premier Ewa Kopacz, zgodnie z regułą zysków rządzących podczas kryzysów, zyskała 4 punkty procentowe (24 proc.). Dalej traci Paweł Kukiz, zaś zyskuje Ryszard Petru i Janusz Korwin Mikke. Wizerunki liderów mają kluczowe znaczenie przed debatą telewizyjną. Jakie mogą być powody sondażowej zadyszki u liderów?

Zrzut ekranu 2015-10-12 o 11.06.16

Według sondażu Ariadna (1-2 października) najlepszy wizerunek ma Beata Szydło (30 proc.), ale straciła 4 punkty procentowe w ciągu dwóch tygodni. Badani oceniali siedmiu liderów partii na 12 wymiarach. Siłę wizerunku liczono jako średnią odpowiedzi na każde ze stwierdzeń.

 

Straty Beaty Szydło interpretowano w kontekście wzrostu aktywności Jarosława Kaczyńskiego. PiS gra na trzech politycznych fortepianach. Prezes Jarosław Kaczyński mobilizuje twardy elektorat i jego aktywności wzrosła, gdy część wyborców prawicy zaczęła odpływać m.in. do partii Janusza Korwin-Mikkego (+ 3 pp). Beata Szydło ma pozyskiwać nowych wyborców, apolitycznych, bardziej centrowych, tzw. elektorat zmiany. Prezydent Andrzej Duda zaś, choć nie jest politykiem PiS, to jednak wygrana tej partii umożliwia mu realizację obietnic. Podobnie jak Beata Szydło, jego działania mogą służyć pozyskiwaniu nowych wyborców. Problemem kandydatki PiS na premiera jest to, że w momencie kryzysowym, została ona przysłonięta przez prezesa PiS i prezydenta Dudę. To osłabia jej przywództwo, obniża wiarygodność tego, że PiS wysunie ją jako kandydatkę na premiera. Aktywność Jarosława Kaczyńskiego, ale też wypowiedzi Antoniego Macierewicza, może zniechęcać tych wyborców centrowych, którzy w Beacie Szydło widzieli obietnicę zmiany. Stąd może być jej strata 4 pp w badaniu wizerunkowym.

Premier Ewa Kopacz zyskała 4 punkty procentowe (24 proc.). Wiadomo, że sympatycy danej partii głosują na swojego lidera. Biorąc zaś pod uwagę wielkości elektoratów mało prawdopodobne jest, aby to Ewa Kopacz była lepiej oceniana niż Beata Szydło (wśród wyborców zdecydowanych, dla których są prezentowane te rezultaty PiS ma 36 proc., PO 23 proc.). Niemniej jednak warto zwrócić uwagę na wyniki, gdzie premier Ewa Kopacz zbliża się pod względem ocen do Beaty Szydło. To są takie cechy jak siła, zdecydowanie i bycie politykiem na czas kryzysu imigracyjnego lub na Ukrainie. Zatem Ewa Kopacz, zgodnie z regułą, że podczas kryzysów zyskują rządzący, otrzymała taki bonus w ocenach. Natomiast jej główna konkurentka, na skutek aktywności prezesa PiS, traciła właśnie na tych wymiarach związanych z siłą przywództwa podczas kryzysu.

Zrzut ekranu 2015-10-12 o 11.06.46

Trzecią pozycję w rankingu wciąż zajmuje Paweł Kukiz. Traci ten swój ogromny potencjał wizerunkowy, w ciągu ostatnich dwóch tygodni stopniał on o kolejne 5 punktów procentowych.

Kampania PO przypomina kampanię prezydenta Bronisława Komorowskiego. Jest źle zaplanowana strategicznie. Na przykład, PO zyskiwała w czasie kryzysów, co potwierdza to badanie. Przez całe wakacje zaś premier Ewa Kopacz jeździła pociągiem i budowała wizerunek polityka bliskiego ludziom, pytając o kotlety, itp. Błędy zaczynają wykorzystywać konkurenci. Tak jak prezydent zaczął tracić po pojawieniu się Pawła Kukiza, tak samo teraz PO traci poparcie na rzecz Ryszarda Petru (9 proc., wzrost o 4 pp). Badanie nie uwzględnia jeszcze Barbary Nowackiej, która może dać impuls Zjednoczonej Lewicy. Przy zmęczeniu, niezadowoleniu centrolewicowego elektoratu z PO, może się otworzyć kolejna ścieżka odpływów poparcia. Silny PiS po prawicy, rosnący konkurenci na lewicy, dla PO więc robi się coraz mniej miejsca.

Janusz Piechociński nie może się przebić jako lider, ale charyzma przywódców nie była nigdy mocną stroną PSL.

Zrzut ekranu 2015-10-12 o 11.07.20

Nie tylko niepokojące dla PiS mogą wzrosty Janusza Korwina-Mikke w czasie kryzysu migracyjnego. Kampania wyborcza coraz więcej kosztuje prezydenta Andrzeja Dudę. Zbadaliśmy jego oceny, aby sprawdzić, czy wpływ na nie ma dość powszechnie bardzo dobrze oceniana ofensywa dyplomatyczna podczas szczytu ONZ.

Okazuje się, że prezydent Andrzej Duda traci zaufanie (Rys. 4.; 40 proc. nieufających, wzrost aż o 7pp). Zmniejsza się też odsetek osób dobrze oceniających jego działalność (48 proc. dobrych ocen, spadek o 1pp; 31 proc. negatywnych ocen, wzrost niezadowolonych aż o 5 pp).

Zrzut ekranu 2015-10-12 o 11.09.24

Powód tych gorszych ocen wyjaśnia kolejne pytanie sondażu. Dotyczy ono związku prezydenta z PiS. Zwiększa się odsetek osób, które negatywnie go oceniają (41 proc., wzrost o 3pp). Tak jak niegdyś prezydent Lech Kaczyński nie cieszył się dużym społecznym zaufaniem, tak Andrzej Duda – na skutek polaryzacji poglądów podczas kampanii, może też spotkać się z takim problemem.

Zrzut ekranu 2015-10-12 o 11.08.47

Ciekawy dylemat stoi przed PiS.  Z jednej strony, wycofanie Jarosława Kaczyńskiego może być niezrozumiałe dla twardego elektoratu i zostawić pole dla Janusza Korwin-Mikkego i Pawła Kukiza. Bez wątpienia prezydent Andrzej Duda, choć jego oceny spadają, to ma duży potencjał, jest bardziej charyzmatyczny niż Beata Szydło. Politycy PO będą eksponować prezesa PiS, zaangażowanie prezydenta, aby wywoływać dysonanse, podważać wiarygodność konkurenta. Z drugiej jednak strony, gra na opisywanych powyżej trzech fortepianach, osłabia pozycję Beaty Szydło przed debatą z premier Ewą Kopacz (ta jest jedna, jej przywództwo silne i na nią gra PO). Trzeba pamiętać, że wyborcy postrzegają takie starcie z perspektywy już ukształtowanych wizerunków liderów. Zatem debata w dużej mierze rozgrywa się przed samym spotkaniem, aby ukształtować dobrą pozycję wyjściową w oczach wyborców.

Niewiele jest takich czynników kampanijnych, które w ciągu ostatnich dwóch tygodni, może spowodować zmiany poparcia. Takim jest debata. Nie należy też przeceniać jej znaczenia. Wpływa na ogół na zmianę preferencji u kilku procent wyborców. Niemniej jednak PiS jest na granicy samodzielnej większości, więc nawet małe zmiany poparcia dla partii mogą być kluczowe dla tego, kto będzie rządzić po 25 października.

.

Pomiar został przeprowadzony w dniach 1-2 października 2015 roku metodą CAWI na ogólnopolskiej próbie Polaków liczącej N=1053 osób dobranych z panelu Ariadna. Próba losowo-kwotowa. Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji Polaków w wieku 18 lat i więcej dla płci, wieku, wykształcenia i wielkości miejscowości zamieszkania.

.

Pobierz raport: Panel wizerunkowy >>>


fot. Prawo i Sprawiedliwość/facebook