maliszewski2222
dr hab. Norbert Maliszewski
Ekspert ds. zachowań politycznych
Uniwersytet Warszawski

.

[01.01.2016]

Badani w sondażu Ariadna równie źle ocenili pierwsze miesiące rządów Beaty Szydło jak te Ewy Kopacz. To zły znak dla obozu PiS, gdyż rozczarowanie władzą PO-PSL dało tej partii wygraną w wyborach. Co więcej, opinie badanych cechuje pesymizm co do działań rządu w 2016 roku, sytuacji politycznej i gospodarczej. Prezydent Andrzej Duda był pozytywnie oceniany tylko przez sympatyków PiS, a pozostali byli na tyle krytyczni, że woleli prezydenturę Bronisława Komorowskiego. Czy obóz rządzący może odrobić te straty?

.

Badani w sondażu Ariadna* równie źle ocenili pierwsze miesiące rządów Beaty Szydło (55 proc. negatywnych ocen) jak te Ewy Kopacz (53 proc.), którym podczas wyborów dali czerwoną kartkę. To zły znak dla obozu PiS, gdyż rozczarowanie rządami PO-PSL dało tej partii władzę.

rzady rzady2

Rządy Beaty Szydło są pozytywnie oceniane przez 38 proc. osób deklarujących udział w wyborach. To są pozytywne oceny tylko wyborców PiS i jednej trzeciej elektoratu Kukiz’15.

Spór o Trybunał Konstytucyjny zamknął PiS w „oblężonej twierdzy”. Silna polaryzacja powoduje, że rządy PiS z definicji podobają się sympatykom ugrupowania, pozostali traktują je sceptycznie. Wyniki wskazują, że PiS nie ma przeciw sobie tylko tracące wpływ elity. Taką narracją opisywane są demonstracje KOD. Niezadowolenie jest dość powszechne i dotyczy około 55 proc. głosującego w wyborach społeczeństwa. Wyborcy opozycji oceniają, że PiS w sprawie działań wobec Trybunału Konstytucyjnego łamie standardy demokracji. Niezadowolenie jest tak ogromne, że duża część społeczeństwa zaczęła wybaczać błędy powszechnie krytykowanemu rządowi PO-PSL i zaczęła oceniać go pozytywnie.

e part

Premier Beata Szydło nie angażuje się bezpośrednio w działania PiS wobec Trybunału Konstytucyjnego, ale one przesłaniają pierwsze dokonania jej rządu. W czasie kampanii w badaniach Ariadna Beata Szydło zawsze była lepiej oceniana niż Ewa Kopacz. Teraz zaś powszechnie krytykowane przywództwo liderki PO uzyskało lepsze noty (43 proc.) niż premier Beaty Szydło (36 proc.).  PiS wróciło w stare koleiny. Podczas kampanii nie było partią sporów, indolencji, ale sprawnego działania, które firmować miała Beata Szydło. Obiecywała słuchać wyborców, linię pragmatyczną. Wysoko  oceniana była praworządność PiS, gotowość do wzięcia odpowiedzialności politycznej za przebudowę państwa. Pierwszy miesiąc to chaos, niezrozumiały dla społeczeństwa konflikt, zamiast silnego państwa; ignorowanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego, a nie rządy prawa. Co więcej, zamiast dobrej zmiany, jak na razie respondenci widzą tylko wymianę kadr. Owszem, w realizowanych badaniach funkcjonowanie większości instytucji za czasów PO-PiS było oceniane negatywnie (niekiedy wręcz opisywane jako zdegenerowane). Niemniej jednak wyborcy innych partii niż PiS nie dostrzegają jak na razie lepszej jakości działań, a tylko personalną miotłę. Efekt jest taki, że Polacy wątpią w realizacje obietnic Zjednoczonej Prawicy. Nawet w te, które po przeprowadzeniu tych szybich zmian, mają służyć odbudowie zaufania- takich jak projekt 500 zł na dziecko. Te projekty przekonały wyborców umiarkowanych, apolitycznych, dodatkowe 7 punktów procentowych, dających PiS samodzielną większość.

pek Zrzut ekranu 2016-01-01 o 15.55.12

Krytyka badanych dotyczy także działań prezydenta Andrzeja Dudy. Niespodziewany sukces, po skutecznej wyborczej kampanii był jednym z najważniejszych wydarzeń politycznych w 2015 roku. Teraz jest gorzej oceniany (52 proc.) niż największy przegrany ubiegłego roku, były prezydent Bronisław Komorowski (48 proc.). Podstawowym powodem złych ocen są decyzje dotyczące Trybunału Konstytucyjnego. Trudno prezydentowi zbudować wizerunek polityka niezależnego. Powszechne są negatywne oceny zbyt bliskiego związku prezydenta z PiS.

pad Zrzut ekranu 2016-01-01 o 16.08.19

Prezydent Andrzej Duda był pozytywnie oceniany tylko przez sympatyków PiS (i niemal połowę wyborców Kukiz’15), a pozostali byli na tyle krytyczni, że woleli prezydenturę Bronisława Komorowskiego. Wyborcy opozycji oczekują od prezydenta wprowadzenia rozwiązania, które zakończyłoby pat w sporze o Trybunał Konstytucyjny.  Zaproponowanie działania, które zapobiegłoby paraliżowi działań TK, oznaczałby otwarcie wojny z prezesem Jarosławem Kaczyńskim. Na to prezydent nie może sobie pozwolić, gdyż to dopiero pierwsze miesiące rządów obozu PiS, a taki spór nie rozwiązałby problemów, a jedynie pogłębił wrażenie kryzysu politycznego.

e prez

2/3 osób badanych ma przekonanie, że obecna sytuacja polityczna jest zła. Tylko 14 proc. ocenia ją jako dobrą. To sytuacja kryzysowa. Złe oceny nie tylko dotyczą 2015 roku, ale badani są pesymistami co do zmiany sytuacji w 2016 roku.

poli

Wyniki przeprowadzonych badań w 2015 roku pokazują, że koszty polityczne sporu o Trybunał Konstytucyjny dla PiS i prezydenta, okazały się niezwykle duże. Czy były warte poniesienia?  PiS sparaliżował Trybunał, a więc możliwość orzekania zgodności działań PiS z Konstytucją RP. W pierwszych miesiącach przejął każdą instytucję i wprowadził swoje kadry (nie patrząc na standardy). Pytanie zasadnicze jest takie, czemu posłuży to przejęcie państwa? Jakie będą kolejne działania? Czy będzie to ucieczka do przodu, powrót do pragmatyzmu, zajęcie sie portfelami Polaków? Złe oceny sytuacji politycznej przenoszą się na negatywne sądy na temat obecnej sytuacji gospodarczej. Co więcej, przeważa pesymizm co do jej poprawy w 2016 roku.

gosp

Politycy PiS mają nadzieje, że postawy społeczne zmienią się, kiedy faktycznie w portfelach polskich rodzin znajdzie się więcej pieniędzy. Muszę jednak jak najszybciej zmienić negatywny styl działań z 2015 roku. To dopiero pierwsze tygodnie rządów, pozostało jeszcze 46 miesięcy! Niektórzy twierdzą, że nie ma co się przejmować złymi ocenami, kiedy wybory są za cztery lata. To błąd, gdyż postawy są na ogół trwałe, a jak się traci zaufanie, to na ogół jest tylko gorzej. Ponadto, trudno się rządzi wbrew społeczeństwu, gdyż nawet dobre projekty, zaczynają być negatywnie oceniane (przykład 500 zł). Trzeba  pamiętać, że w 2007 roku, kiedy prezes Jarosław Kaczyński przegrywał wybory, była koniunktura. Zatem przynajmniej część strat może być nieodwracalna. Ponadto, PiS dało paliwo opozycji, która była w rozbiciu, bez poparcia, a teraz się odbudowała i tak jak w 2007 roku na bazie niechęci do PiS może przejąć władzę.

.

Raport prezentuje wyniki badania przeprowadzonego w dniach 22 – 23 grudnia 2015 roku na ogólnopolskiej próbie liczącej N=1008 osób, dobranej z panelu Ariadna metodą CAWI. Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji Polaków wieku 18 lat i więcej dla płci, wieku, wykształcenia i wielkości miejscowości zamieszkania.

.

Pobierz raport: Oceny polityczne w 2015 >>>