maliszewski2222

dr hab. Norbert Maliszewski
Ekspert ds. zachowań politycznych
Uniwersytet Warszawski

.

[31.VII.2015]

Premier Ewa Kopacz zapowiedziała, że PO przeprowadzi badanie, którego wyniki zadecydują o tym, czy na listach znajdą się politycy pojawiający się w kontekście ostatnich afer. Zanim te wyniki ujawni PO, przeprowadzono sondaż Ariadna na ten temat. Nie tylko sympatycy innych partii, ale także PO nie chcą m.in. Bartosza Arłukowicza, Cezarego Grabarczyka, czy Andrzeja Biernata na swoich listach. Pokazaliśmy także, których 50 mandatów może stracić PO, gdyby potwierdziły się wyniki lipcowych sondaży. Te ewentualne straty jeszcze bardziej komplikują trudną sytuację PO związaną z układaniem wyborczych list. Rada Krajowa PO, podczas której będzie zatwierdzany ich ostateczny ich kształt, będzie jednym z ważniejszych testów przywództwa dla premier Ewy Kopacz.

.średnie sondażowe lipiec zmianyPoszczególne sondaże są związane z błędami pomiaru. Policzono lipcową ich średnią, aby zbadać poziom poparcie dla partii (na podstawie odpowiedzi kilkunastu tysięcy badanych). Największe zmiany, które zaszły w lipcu, to rozpad poparcia dla Pawła Kukiza (spadek o 7,5 punktów procentowych). Na jego problemach przede wszystkim zyskuje PiS (36 proc. poparcia, wzrost o 5 pp). Partia Kaczyńskiego miała problem z przebiciem swojego szklanego sufitu, a teraz pomaga jej Paweł Kukiz. On był podczas kampanii prezydenckiej takim trybunem ludowym, który zebrał głosy apolitycznych wyborców, niezadowolonych ze sprawowania władzy przez PO. Teraz ich głosy przechodzą do PiS. Paweł Kukiz pomógł uzyskać w ten sposób prezydenturę Andrzejowi Dudzie. Jeśli ten trend będzie kontynuowany, da prawdopodobnie samodzielne rządy PiS.

Platforma zyskuje w porównaniu do czerwca (średnie poparcie 25 proc, zysk + 3 pp). Jest to efekt  kampanii wizerunkowej premier Ewy Kopacz i resetu związanego z odsunięciem osób związanych z aferami, np. z aferą podsłuchową. To przepływ, choć mniejszy niż dla PiS, wyborców Pawła Kukiza, ale także Nowoczesnej PL. Ta poprawa poparcia PO nie jest jednak na tyle duża, aby radykalnie zwiększyć szanse na wygraną w jesiennych wyborach.

Przeliczając średnią lipcowych sondaży na madaty, PiS miałoby samodzielną większość (234 posłów). W Sejmie byliby posłowie Pawła Kukiza (70 mandatów). PO miałaby 155 mandatów, a więc o ponad 50 mniej niż obecnie.

Perspektywa utraty władzy, a także miejsc w parlamencie to wyzwanie dla premier Ewy Kopacz. Testem przywództwa jest układanie list wyborczych. Ich propozycje stworzyli politycy na poziomie regionalnych struktur, a będą zatwierdzane 6 sierpnia, podczas Rady Krajowej PO. Na regionalnych  listach i to na pierwszych pozycjach pojawiają się politycy, których nazwiska pojawiały się w kontekście ostatnich afer. Premier Ewa Kopacz zapowiedziała, że PO przeprowadzi badanie, którego wyniki zadecydują o ich miejscach na listach.

Zanim te wyniki ujawni PO, przeprowadzono sondaż Ariadna na ten temat. Okazuje się, że osób związanych z aferą taśmową nie chce aż 74 proc. respondentów. Co więcej, podobnego zdania jest aż 49 proc. sympatyków PO.

Konwekencje_wizerunkowe_afery odp

Start z list PO osób nagranych podczas tzw. afery podsłuchowej ma negatywny wpływ na wizerunek tej partii – zdaniem 74 proc. badanych. Co więcej, podobnie myśli 63 proc. sympatyków PO. Tylko co trzeci twierdzi, iż nie ma wpływu.

wply

Wątpliwości premier Ewy Kopacz co do miejsca na liście budzi Cezary Grabarczyk, czy  Andrzej Biernat. W ubiegłym tygodniu CBA wszczęło dochodzenie w sprawie oświadczeń majątkowych byłego ministra sportu.  Dlatego też w badaniu Ariadna znalazło się jego nazwisko w pytaniu „które osoby, Twoim zdaniem, nie powinny startować w wyborach z list wyborczych”. Ponad połowa badanych nie chciała na listach Bartłomieja Arłukowicza, Andrzeja Biernata i Cezarego Grabarczyka. Tylko 29 proc. było za tym, aby startował każdy z nich.

dasd

Sytuację decyzyjną premier Ewy Kopacz komplikuje fakt, iż Andrzej Biernat, czy Cezary Grabarczyk, to osoby mające bardzo silną pozycję w partii. Sondaż nie uwzględnia poparcia w regionach. Co więcej, jest sporo polityków jak papryczka chili, którzy mają negatywny elektorat, ale potrafią przyciągnąć sympatyków swojej partii (modelowym przykładem jest Jarosław Kaczyński).

Trudności decyzyjne są związane także z tym, iż liczba mandatów Platformy po jesiennych wyborach może zmniejszyć się nawet o 50. Tu podajemy szacunkową ich liczbę, gdyby w wyborach potwierdziły się lipcowe sondaże. Podział opracował dr Tomasz Jurkiewicz, a opiera się na modelu z ostatnich wyborów. To przykład wpływu spadku poparcia dla PO na utratę mandatów, a nie prognoza. Rozkład w regionach może być inny, gdyż spadek poparcia PO może nieco inaczej się  rozkładać w różnych okręgach (aczkolwiek jak widać na mapach wyborczych, np. podział miejsc pomiędzy PiS i PO w zachodniej i wschodniej Polsce, jest relatywnie stabilny).

Polityk, który nie otrzyma tzw. miejsca biorącego, będzie wyrażać swoje niezadowolenie w mediach. Co więcej, być może będzie szukał dla siebie pozycji w innej partii, krytykując PO.

asdddddddddddddddddddddd

**Szacunkowy podział mandatów – należy potraktować jako przykład wpływu spadku poparcia PO na liczbę mandatów, nie jako prognozę wyniku.

Zatem 6 sierpnia, czyli w dniu, w którym spotka się Rada Krajowa PO, premier Ewę Kopacz czeka jeden z najtrudniejszych testów przywództwa. Od sposobu poradzenia sobie z nim zależy wiele – pozycja w partii, wynik wyborczy, możliwość dalszego sprawowania władzy.

Pełna tabela dla każdej partii w załączniku poniżej

* Pomiar został przeprowadzony w dniach 25 – 28 lipca 2015 roku metodą CAWI na ogólnopolskiej próbie Polaków liczącej N=1053 osób dobranych z panelu Ariadna. Próba losowo-kwotowa. Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji Polaków w wieku 18 lat i więcej dla płci, wieku, wykształcenia i wielkości miejscowości zamieszkania.

Pobierz raport: Konsekwencje wizerunkowe afery taśmowej  >>>

Mandaty  >>>

.

Zobacz inne artykuły  >>>