Polacy mają dość tzw. „wojny polsko-polskiej”. Aż 85 proc. badanych sondażu Ariadna oczekuje działań kompromisowych, które zakończyłyby spór o Trybunał Konstytucyjny. 70 proc. badanych uważa, że rząd powinien opublikować wyrok TK z 9 marca. Respondenci oczekują też wypełnienia rekomendacji Komisji Weneckiej (58 proc.). Każda ze stron sporu powinna zrobić krok w tył, kompromis musi być kompleksowy, a jako jego inicjatora badani najczęściej wskazują prezydenta Andrzeja Dudę.

wax

Dwie trzecie badanych (66 proc.) sondażu Ariadna (z 13-15 marca*) uznaje spór o publikację wyroku Trybunał Konstytucyjnego z 9 marca za ważną kwestię. Polacy rozumieją powagę konsekwencji tego konfliktu. To podręcznikowa sytuacja rozłamu politycznego i społecznego. Efektem braku publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego może być chaos w polskim sądownictwie. Przedłużający się kryzys konstytucyjny będzie prowadzić do sytuacji, gdzie będą funkcjonować dwa odrębne systemy prawne. Brak publikacji i kompromisu w sprawie TK może wpływać na osłabienie pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Sondaż został przeprowadzony po publikacji krytycznej opinii Komisji Weneckiej na temat działań PiS w sprawie TK. Na podstawie opinii będą podejmowane dalsze kroki wynikające z uruchomienia przez Komisję Europejską wstępnej procedury sprawdzania praworządności. Polska będzie przedmiotem krytyki prominentnych polityków UE, a także administracji amerykańskiej. Fiaskiem może okazać się też prawdziwy test dla Polski, czyli szczyt NATO. „Słaba demokracja”, za jaką uważana jest Polska będzie inaczej traktowana w negocjacjach unijnych, np. na temat pomocy górnictwu.

W takiej sytuacji nie dziwi wynik, że aż ponad połowa badanych (60 proc.) sondażu Ariadna twierdzi, iż PiS łamie standardy demokracji w swoich działaniach wobec Trybunału Konstytucyjnego. Tylko 27 proc. jest przeciwnego zdania. Po publikacji opinii Komisji Weneckiej odsetek krytyków postępowania PiS zwiększył się aż o 7 punktów proc.

srad
Opinia Komisji Weneckiej miała więc silny normatywny wpływ.  70 proc. badanych sondażu Ariadna uważa, że rząd powinien opublikować wyrok  Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca, który uznał  tzw. „ustawę naprawczą” autorstwa PiS za niekonstytucyjną. Ostatnia ofensywa PiS w mediach, w tym prezesa Jarosława Kaczyńskiego, nie była skuteczna, gdyż przeciwnego zdania było tylko 19 proc. osób.

ubygfdd

Badani nie tylko oczekiwali publikacji wyroku przez rząd, ale także wypełnienia rekomendacji Komisji Weneckiej (58 proc.). Przeciwników takiego postępowania było 27 proc. respondentów, głównie sympatyków PiS.

rzad

Badani oczekiwali także, że do rekomendacji  Komisji Weneckiej zastosuje się prezydent Andrzej Duda (62 proc.) i przyjmie przysięgę od 3 sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji PO-PSL.

Zrzut ekranu 2016-03-17 o 11.54.25

Rekomendacja Komisji Weneckiej zakładała nie tylko bieżące działania naprawcze, ale daleko idące zmiany w Trybunale. Wówczas w naprawę sytuacji musiałaby zaangażować się opozycja. Bez niej, nie mogłyby zostać one przegłosowane, gdyż potrzebna jest zmiana Konstytucji RP.

Premier Beata Szydło postanowiła przekazać opinię Komisji Weneckiej do Sejmu, na ręce marszałka Marka Kuchcińskiego. Rzecznik rządu tłumaczył, iż rozwiązanie tej sytuacji wymaga współpracy wszystkich sił politycznych. Opozycja stawia warunek brzegowy, publikację wyroku TK. Prezes Jarosław Kaczyński taką opcję odrzuca. Sytuacja jest patowa.

Pojawiają się fałszywe komentarz, że konflikt służy każdej ze stron. Rozmijają się one z nastrojami społecznymi. Aż 85 proc. badanych sondażu Ariadna oczekuje działań kompromisowych, które zakończyłyby spór. Jako inicjatora owego kompromisu badani najczęściej wskazują prezydenta Andrzeja Dudę (39 proc.). To wynika z postrzeganej roli prezydenta, jako swoistego sędziego ponad podziałami. Kompromis zakłada dwie kwestie, że każda ze stron zrobi krok wstecz. Po drugie, musi to być rozwiązanie kompleksowe. Na przykład, oznaczałoby to zgodę rządu na publikację wyroku TK z 9 marca, zaprzysiężenie sędziów przez prezydenta, ale i zmianę Konstytucji wespół z opozycją. Architektem takiego kompromisu miałby być prezydent. Badani mają jednak świadomość, że realizacja takiego planu wymaga poparcia prezesa PiS (34 proc. wskazań). Jako inicjatora kompromisu rzadziej badani wskazywali opozycję (PO, Nowoczesna – 14 proc.). Nie mógłby być on też zrealizowany bez dobrej woli prezesa Rzeplińskiego (13 proc.).

Zrzut ekranu 2016-03-17 o 11.54.44

Badani oczekują, że prezydent Andrzej Duda spełni rolę architekta porozumienia. W tym kryzysie traci on, jak dotąd nie spełniając owej roli rozjemcy (patrz. Rys. 7.).

Zrzut ekranu 2016-03-17 o 11.55.13

Problemem nie jest tutaj pomysł na kompromis, ale polityczna wola, by go zawrzeć. Tej nie ma, a dzieje się to pomimo ogromnych społecznych oczekiwań. Świadczy o tym ogromne poparcie (63 proc.; przeciw  tylko 13 proc.) dla pomysłu Kukiz’15 by powstała nowa ustawa dotycząca Trybunału Konstytucyjnego, która zakładałaby wybór składu sędziowskiego większością 2/3 głosów, umożliwiając wskazanie sędziów rządzącym, jak i opozycji.

Zrzut ekranu 2016-03-17 o 11.54.57

Podsumowanie. Politycy PiS, jak i opozycji, nie są gotowi na kompromis w sprawie TK. Różne inicjatywy tego typu są marginalizowane, mimo ogromnych społecznych oczekiwań. Co więcej, spór będzie się pogłębiał. Politycy PiS ignorują wyrok TK, a premier Beata Szydło nie zamierza go publikować. Opozycja będzie działać zgodnie z dzisiejszym orzeczeniem, zarzucać politykom PiS łamanie Konstytucji, grozić Trybunałem Stanu, odmawiać legitymizacji władzy. Taka sytuacja oznacza rozłam polityczny i społeczny. Ma on swoje negatywne konsekwencje i nie dotyczą one tylko zaufania do rządu, ale obejmuje chaos w sądownictwie i utratę reputacji Polski na arenie międzynarodowej. Wyniki sondażu są jasnym sygnałem, że Polacy nie zgadzają się na taką sytuację i nic nie pomoże pudrowanie problemu pseudo działaniami, które markują kompromis.

Raport prezentuje wyniki badania przeprowadzonego w dniach 13-715 marca 2016 roku na ogólnopolskiej próbie liczącej N=1017 osób, dobranej z panelu Ariadna metodą CAWI. Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji Polaków wieku 18 lat i więcej dla płci, wieku, wykształcenia i wielkości miejscowości zamieszkania.