maliszewski2222
dr hab. Norbert Maliszewski
Ekspert ds. zachowań politycznych
Uniwersytet Warszawski
 .

.

 
[09.03.2016]

Ponad połowa badanych (53 proc.) sondażu Ariadna twierdzi, iż PiS łamie standardy demokracji w swoich działaniach wobec Trybunału Konstytucyjnego. Po ujawnieniu roboczej wersji opinii Komisji Weneckiej odsetek obrońców postępowania PiS zmniejszył się o 3 punkty proc. Badani są za wypełnieniem rekomendacji Komisji (56 proc.). Rząd Beaty Szydło traci w tym sporze, gdyż prowadzi on do rozłamu społecznego. Rośnie zapotrzebowanie na rozwiązanie kompromisowe (65 proc. poparcia).

c70b1e54edbabe01cc5d8e7245d19ac3

Ponad połowa badanych (53 proc.) sondażu Ariadna twierdzi, iż PiS łamie standardy demokracji w swoich działaniach wobec Trybunału Konstytucyjnego. Tylko 31 proc. jest przeciwnego zdania. Po wycieku roboczej wersji opinii Komisji Weneckiej odsetek obrońców postępowania PiS zmniejszył się o 3 punkty proc.

Opinia Komisji Weneckiej ma silny normatywny wpływ. Badani są za dostosowaniem się do rekomendacji Komisji (56 proc.), jeśli te zakładałyby uznanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji PO-PSL. Przeciwnych temu jest tylko 28 proc. badanych, a więc nawet nie wszyscy sympatycy PiS (w badaniu 34 proc.). Część z nich ma wątpliwości, jak powinien postąpić rząd.

Zrzut ekranu 2016-03-09 o 15.29.32

Wyniki te są niekorzystne dla PiS. Oficjalna opinia Komisji Weneckiej będzie upubliczniona na kolejnym jej posiedzeniu, czyli 11-12 marca. Prawdopodobnie nie będzie się różnić zasadniczo od wersji roboczej. Komisja Wenecka dla wyborców niepewnych swoich ocen służy jako zewnętrzy autorytet w sporze o Trybunał, więc mogą się pogłębić negatywne oceny działania PiS. Opinia będzie też przesłanką do podjęcia kolejnych kroków procedury praworządności przez Komisję Europejską, co przedłuży rządowy kryzys. Negatywne wypowiedzi polityków PiS (w tym prezesa Jarosława Kaczyńskiego) na temat opinii Komisji świadczą o tym, że będzie ona w dużej mierze zignorowana. Na arenie międzynarodowej zaostrzy się krytyka rządów PiS (nie tylko w UE, ale i w USA), Polski jako „słabej demokracji”, co ma poważne konsekwencje dla jej pozycji (więcej http://wiadomosci.onet.pl/kraj/sondaz-100-dni-polityki-zagranicznej-pis-i-nowy-test/50367e#.Vt_STzixCtQ.twitter.)

Rząd premier Beaty Szydło traci w tym sporze nie tylko w polityce zagranicznej, ale też wewnętrznej, gdyż prowadzi on do rozłamu społecznego. Jest on niekorzystny dla PiS. Po ponad stu dniach rządu PiS, partia Jarosława Kaczyńskiego ma ponad 50 proc. krytyków. Pomiar ten realizowano już wielokrotnie i widać, że PiS znów ma bardzo duży, negatywny elektorat. Wyborcy ci nie oceniają zbyt dobrze opozycji, ale wspierają ją, by głosować przeciwko PiS.

Zrzut ekranu 2016-03-09 o 15.29.19

Chociaż część respondentów nie uważała sporu o Trybunał za ważny, być może nie rozumieli jego istoty, to ogólnie negatywnie oceniali dokonania rządu PiS. Badani sądzili, że nie ma zmiany jakości, w porównaniu do źle postrzeganego przez nich rządu PO-PSL, ale jest ciągły konflikt polityczny. Zamiast budowy instytucji jest zmiana kadr (powyborcza miotła). Negatywne sądy o PiS w sprawie TK przenoszą się na inne projekty tej partii. Najlepszym przykładem jest program 500 plus (500 zł na drugie i kolejne dziecko) podczas wyborów cieszący się aprobatą około 63 proc., ma teraz około 49 proc. zwolenników, w trakcie sporu tracił wiarygodność, był traktowany jako swoiste „przekupstwo za łamanie standardów”. Oceny programu dopiero się zmieniły, gdy został przegłosowany przez Sejm RP.

Taktyka prezesa Jarosława Kaczyńskiego na kryzys związany ze sporem o TK składa się z dwóch elementów. Po pierwsze, swoimi wypowiedziami atakującymi KOD, Komisję Wenecką, zamierza spolaryzować postawy – z nami, a więc partią rządzącą, lub przeciw nam (np. „działalność KOD jest antypolska”). Prowadzi to do „syndromu oblężonej twierdzy”, dzięki któremu pomimo jakicholwiek zdarzeń, krytyki ze strony instytucji UE, PiS przetrwa z poaprciem trzydziestu kilku procent. Aparat partyjny pozostanie lojalny. Natomiast drugi element to odzyskiwanie poparcia, po tym jak w tej „twierdzy”, PiS przetrwa burzę. Służyć ma temu 500+, tym razem w kieszeniach rodzin. Jeśli to nie będzie działać, przeprowadzona będzie ofensywa służąca relizacji jednej z obietnic socjalnych (np. darmowe leki dla seniorów). Czy ta taktyka będzie skuteczna i jakie są jej koszty?

2414dbf7c737d5aba7fdb863e3486bb3

Analizując efektywność taktyki polaryzacyjnej, należy wziąć pod uwagę jej skutki, np. utratę zaufania do instytucji. Wyniki sondażu Ariadna pokazują, że koszty rozłamu są bardzo duże dla Sejmu (53 proc. twierdzi, że ma on negatywny wpływ na oceny), prezydenta (48 proc.), jak również traci autorytet Trybunału Konstytucyjnego (34 proc.).  Trudniej o zaufanie do państwa dużej części społeczeństwa, jego instytucji, nie mówiąc już o takich bolączkach jak radzenie sobie z niskim kapitałem społecznym Polaków.

Polacy mają dość tego politycznego, dysfunkcjonalnego sporu i oczekują rozwiązania kompromisowego. Świadczy o tym duży 9 punktów proc. wzrost poparcia (62 proc.; przeciw 16 proc.) dla pomysłu Kukiz’15 by powstała nowa ustawa dotycząca Trybunału Konstytucyjnego, która zakładałaby wybór składu sędziowskiego większością 2/3 głosów, umożliwiając wskazanie sędziów rządzącym, jak i opozycji.

Zrzut ekranu 2016-03-09 o 15.29.43

Podsumowanie. Politycy PiS, jak i opozycji, nie są gotowi na kompromis w sprawie TK. Różne inicjatywy tego typu są marginalizowane, mimo ogromnych społecznych oczekiwań. Co więcej, spór będzie się pogłębiał. Po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca można spodziewać się długotrwałego kryzysu konstytucyjnego. Politycy PiS prawdopodobnie zignorują orzeczenie, a premier Beata Szydło nie zamierza go publikować. Opozycja będzie działać zgodnie z dzisiejszym orzeczeniem, zarzucać politykom PiS łamanie Konstytucji, grozić Trybunałem Stanu, odmawiać legitymizacji władzy. Taka sytuacja oznacza rozłam polityczny i społeczny. Ma on swoje negatywne konsekwencje i nie dotyczą one tylko zaufania do rządu. Ono jest ważne, bo trudno się rządzi wbrew połowie społeczeństwa. Rozłam ma negatywny wpływ także na funkcjonowanie różnych instytucji (np. utrata zaufania, negatywna selekcja pracowników), stosunek Polaków do państwa, a nawet reputację Polski na arenie międzynarodowej. Konsekwencją sporu, braku chęci wprowadzenia rozwiązań kompromisowych jest dystans władzy, arogancja. Politycy te zjawiska dostrzegają podczas kampanii wyborczej, próbując pokazywać zrozumienie potrzeb przeciętnych Kowalskich, jeżdżąc po kraju. Wtedy jest jednak zbyt późno, gdyż negatywne postawy są relatywnie trwałe i poprzez ich pryzmat tracą wiarygodność nawet najlepsze programy (np. 500+).

Raport prezentuje wyniki badania przeprowadzonego w dniach 4-7 marca 2016 roku na ogólnopolskiej próbie liczącej N=1017 osób, dobranej z panelu Ariadna metodą CAWI. Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji Polaków wieku 18 lat i więcej dla płci, wieku, wykształcenia i wielkości miejscowości zamieszkania.