maliszewski2222
dr hab. Norbert Maliszewski
Ekspert ds. zachowań politycznych
Uniwersytet Warszawski
 .

.

 
[20.2.2016]

W czasie rządów PiS 2005-2007, na zasadzie przekory, nastąpiła dynamiczna liberalizacja społecznych postaw. Czy teraz zaobserwujemy podobny proces? W lutowym sondażu Ariadna zmierzono postawy wobec in-vitro (57 proc. przeciw zaprzestaniu finansowania), stosowania pigułki „dzień po” (58 proc. za dostępnością bez recepty) i legalizacji związków homoseksualnych (48 proc. za wprowadzeniem nowych przepisów prawnych). Powtórzy się historia z 2007 roku?

in

Amerykański politolog Conor O’Dwyaer w latach 2005-2007, czyli w czasie rządów PiS, przeprowadził badanie dotyczące liberalizacji światopoglądu polskiego społeczeństwa, zwłaszcza kwestii praw związków homoseksualnych. W jego ocenie, na zasadzie przekory wobec konserwatywnej władzy, nastąpiła zmiana w kierunku postaw bardziej otwartych, liberalnych. Młodzi ludzie w 2007 roku ruszyli do urn, aby zagłosować przeciw PiS, a ta swoista obyczajowa rewolucja pomogła PO wygrać wybory. Czy w czasie obecnych rządów zaobserwujemy podobny proces?

Rząd Beaty Szydło w dużej mierze unika rozhuśtania nastrojów w sferze światopoglądowej. Co więcej, nawet liderzy szeroko pojmowanych środowisk konserwatywnych (również hierarchowie Kościoła Katolickiego), którzy wsparli Zjednoczoną Prawicę podczas kampanii wyborczej, nie naciskają na dokonanie szerzej zakrojonych zmian. Być może rozumieją, iż spór o Trybunał Konstytucyjny dokonał społecznego rozłamu i nie należałoby dalej pogłębiać go konserwatywną rewolucją. Jak pokazują oceny tych nielicznych zmian, mogłyby one mieć odwrotny skutek, liberalizować postawy na zasadzie przekory i dalej zamknąć PiS w oblężonej twierdzy swojego elektoratu (trzydziestu kilku proc.).

57 proc. badanych sondażu Ariadna* negatywnie ocenia decyzję rządu PiS o zaprzestaniu refundowania ze środków publicznych Programu Leczenia Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego (Rys. 1.). Pozytywnie ocenia tylko  27 proc. badanych i rekrutują się oni spośród elektoratu PiS (Rys. 2.).

Zrzut ekranu 2016-02-20 o 20.17.19

Dofinansowanie procedury in vitro dla par, które mają problemy z uzyskaniem potomstwa zawsze cieszyło się szerokim społecznym poparciem. Jako przykład weźmy kwestię, która jest bardziej kontrowersyjna niż in vitro. W 2015 roku Komisja Europejskiej zezwoliła na sprzedaż bez recepty EllaOne (środka  tzw. antykoncepcji awaryjnej, „dzień po”)  w krajach UE. Organizacje kobiece i feministyczne oburzyła zapowiedź ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła o planowanym przez rząd ograniczeniu dostępu do pigułki „dzień po”. Takie działanie ma wsparcie ze strony organizacji katolickich, ale czy większości społeczeństwa? W sondażu Ariadna* zapytano, czy zdaniem respondenta awaryjna pigułka antykoncepcyjna „dzień po” powinna być w Polsce dostępna bez recepty dla osób w wieku powyżej 15 lat. Pozytywnie na to pytanie odpowiedziało aż 58 proc. badanych, a przeciw było tylko 34 proc. respondentów.

po

Stopniową, liberalną zmianę społeczną ukazywały badania TNS Polska „Dokąd zmierza świat”, realizowane w 2003, 2007 i 2013 roku. Na przykład, w 2003 r. związki partnerskie (w badaniu określane jako konkubinat) były uważane za zasadniczo dobre przez 43 proc. respondentów, a w 2012 podobny pogląd podzielało już 51 proc. badanych. Ta stopniowa zmiana poglądów nie dotyczyła wszystkich problemów. Małżeństwa osób homoseksualnych były akceptowane w 2013 roku przez 16 proc badanych, a dziesięć lat wcześniej przez 8 proc. osób.

Zapytaliśmy w sondażu Ariadna, czy należałoby wprowadzać nowe przepisy prawne, które dotyczyłyby par jednej płci. Okazało się, że aż 47 proc. osób zgodziło się z tym stwierdzeniem. Wprawdzie badana przez TNS akceptacja to nie to samo, co pytanie o nowe przepisy prawne, ale zaskakuje to, że aż połowa badanych wyraża pośrednio zgodę na legalizację związków homoseksualnych. Ten wynik należałoby powtórzyć, ale to byłby kolejny rezultat świadczący o liberalizacji postaw społecznych w Polsce.

praw

Ta zmiana postaw ma również swoje granice i wciąż Polacy są bardziej konserwatywni niż zachodnie kraje UE. Tylko 39 proc. badanych uważa, iż istnieje potrzeba prawnego zrównania statusów par homo i heteroseksualnych.

stats

Nieliczni akceptują adopcję dzieci przez pary homoseksualne (20 proc.). Większość (74 proc.) jest przeciw.

gb

Podsumowanie. Conor O’Dwyaer stwierdził, iż w latach 2005-2007, czyli w czasie rządów PiS, nastąpiła liberalizacja światopoglądu polskiego społeczeństwa. Rząd Beaty Szydło raczej unika popełnienia podobnego błędu i rozhuśtania nastrojów w sferze światopoglądowej. W sondażu Ariadna zmierzono postawy wobec finansowania in-vitro, stosowania pigułki „dzień po” i legalizacji związków homoseksualnych. Są one raczej liberalne, więc konserwatywna rewolucja spowodowałby społeczny opór i dałaby paliwo opozycji. Nowy pomiar zweryfikuje tę tezę, ale nawet przy tej ostrożoności PiS, zmiana idzie raczej w kierunku otwartości, niż bardziej tradycyjnym wartościom, którym hołduje Zjednoczona Prawica.

.

Raport prezentuje wyniki badania przeprowadzonego 1 lutego 2016 roku na ogólnopolskiej próbie liczącej N=1020 osób, dobranej z panelu Ariadna metodą CAWI. Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji Polaków wieku 18 lat i więcej dla płci, wieku, wykształcenia i wielkości miejscowości zamieszkania.