maliszewski2222
dr hab. Norbert Maliszewski
Ekspert ds. zachowań politycznych
Uniwersytet Warszawski

.

[8.IV.2015]

W sondażu Ariadna badano emocje, zamiar świętowania piątej rocznicy tragedii smoleńskiej, postrzeganie przyczyn katastrofy, a także traktowanie tej kwestii jako elementu gry politycznej. Wyniki ukazują, że polskie społeczeństwo jest podzielone w tych opiniach. Sympatycy Andrzeja Dudy odczuwają silniejszy smutek, częściej wskazują zamach jako przyczynę katastrofy niż elektoraty innych kandydatów, a także wyborcy niezdecydowani. W jaki sposób temat tragedii smoleńskiej może wpłynąć na przebieg kampanii i wynik wyborów prezydenckich? 

11Smoleńsk

Co trzeci badany (36 proc.) odczuwa smutek w związku ze zbliżająca się piątą rocznicą katastrofy prezydenckiego samolotu 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem. Obojętność wyraża 27 proc. respondentów, a niechęć 17 proc.

Slajd1Jakie emocje budzi u Ciebie zbliżająca się piata rocznica katastrofy prezydenckiego samolotu 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem? fot. tajnikipolityki.pl

Smutek (69 proc.) dominuje wśród badanych deklarujących poparcie dla A Dudy (tylko 6 proc. mówi o niechęci). Odmienne emocje są wskazywane przez sympatyków prezydenta Bronisława Komorowskiego – smutek 32 proc., niechęć 20 proc.  Wyborcy niezdecydowani odczuwają w większym stopniu niechęć 26 proc., ale co czwarty z nich deklaruje smutek (25 proc. –  szczegółowe dane w raporcie w załączniku).

Zdecydowana większość badanych (83 proc) nie zamierza uczcić piątej rocznicy katastrofy smoleńskiej. Tylko 17 proc. respondentów zamierza to uczynić. Rocznicę uczci 44 proc. elektoratu Dudy, 10 proc. sympatyków prezydenta (11 proc. niezdecydowanych).

Największy odsetek badanych (34 proc.) twierdzi, że nie wie, co było przyczynę katastrofy. Co czwarty badany (24 proc.) wskazuje błąd pilotów i kontrolerów w Smoleńsku. Przy tak zadanym pytaniu, gdzie są możliwe różne opcje, zamach jako przyczynę wskazuje tylko 16 proc. osób.

Smoleńsk11

Co Twoim zdaniem było powodem katastrofy prezydenckiego samolotu 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem?, fot. tajnikipolityki

Teorię o zamachu podziela 34 proc. sympatyków A. Dudy. W elektoracie Bronisława Komorowskiego dominują (35 proc.) wskazania błędu pilotów i kontrolerów w Smoleńsku jako przyczyny katastrofy. Podobna struktura odpowiedzi występuje u osób niezdecydowanych (3 proc. popiera teorię zamachu).

Slajd14

Co Twoim zdaniem było powodem katastrofy prezydenckiego samolotu 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem?, fot. Odpowiedzi różnych elektoratów

Poglądy sympatyków kandydata PiS i pozostałych osób badanych są odmienne. Występuje tzw. „syndrom oblężonej twierdzy” w tym elektoracie. Polega on na dzieleniu społeczeństwa na „swoich” o podobnych poglądach (np. wyznających teorię zamachu) i „obcych”, myślących inaczej, negatywnie etykietkowanych. Ilustracją syndromu jest fragment wywiadu prezesa Jarosława Kaczyńskiego na temat tragedii smoleńskiej:

Czy da się jeszcze odzyskać tych zasłaniających uszy i oczy przestraszonych ludzi? – zapytała dziennikarka wSieci Jarosława Kaczyńskiego. – To nie będzie łatwe, bo oni muszą się sami przed sobą przyznać, że – łagodnie mówiąc – nie są specjalnie mądrzy – odpowiada prezes PiS.

Kolejne pytanie, jakie zadano w badaniu dotyczyło tego, którzy kandydaci na prezydenta traktują piątą rocznicę katastrofy smoleńskiej jako element gry politycznej. Co czwarty respondent (38 proc.) wskazywał Andrzeja Dudę, zaś co dziesiąty prezydenta Bronisława Komorowskiego (patrz. wykres na samej górze).

Oczywiście, sympatycy kandydata PiS wskazywali w tym pytaniu prezydenta (23 proc.), zaś elektorat Bronisława Komorowskiego twierdził, iż politycznie gra tym tematem Andrzej Duda (59 proc.). Warto jednak odnotować, że podobnego zdania są niezdecydowani wyborcy: 52 proc. wskazuje kandydata PiS, a tylko 6 proc. prezydenta.

Slajd19

Którzy kandydaci na prezydenta Twoim zdaniem traktują piątą rocznicę katastrofy smoleńskiej jako element gry politycznej?, fot. tajnikipolityki

Jak tłumaczyć to, że Andrzej Duda podczas kampanii rzadko wypowiadał się na temat tragedii smoleńskiej, a jest najczęściej wskazywany jako ten, który piątą rocznicę tratuje jako element gry politycznej? Powodem może być wcześniej opisywana społeczna polaryzacja dotycząca postrzegania przyczyn katastrofy. Andrzej Duda przekonywał, podobnie jak inni politycy PiS, iż samolot prezydencki wybuchł w powietrzu. Taki pogląd nie jest akceptowany przez większość społeczeństwa. Głoszenie go w takiej sytuacji traktowane jest jako element  gry politycznej.

Czy piąta rocznica katastrofy smoleńskiej może niekorzystnie wpłynąć na kampanię Andrzeja Dudy? Interpretując uzyskane rezultaty możnaby taką tezę przyjąć. Trzeba jednak pamiętać, że w I turze Andrzej Duda głównie uzyskuje poparcie elektoratu PiS. Nie traci go, a jeśli już te straty byłby minimalne i dotyczyłyby bardziej centrowych wyborców. Andrzej Duda swoim stanowiskiem dotyczącym tragedii smoleńskiej może zniechęcić niezdecydowanych wyborców, co ma większe znaczenie w trakcie ewentualnej II tury. Z badania wynika, że mają oni odmienne niż kandydat PiS poglądy w tej kwestii. Wpadając w stereotyp polityka PiS (zgodnie z narracją PO – „polityka radykalnego”), Andrzej Duda więc nie przekroczy szklanego sufitu swojego elektoratu, a niezdecydowani mogą chętniej wybierać prezydenta Bronisława Komorowskiego. Trzeba jednak pamiętać, że kwestia smoleńska nie jest najważniejszym kryterium decyzyjnym, więc ten ewentualny negatywny wpływ dla szans Andrzeja Dudy nie musi być duży i bardziej dotyczy ewentualnej drugiej niż pierwszej tury.

Pomiar został przeprowadzony w dniach 3  – 7 kwietnia 2015 roku metodą CAWI na ogólnopolskiej próbie Polaków liczącej N=1088 osób dobranych z panelu Ariadna. Próba losowo-kwotowa. Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji Polaków w wieku 18 lat i więcej dla płci, wieku, wykształcenia i wielkości miejscowości zamieszkania.

Pobierz raport >>>

Zobacz inne artykuły >>>