maliszewski2222
dr hab. Norbert Maliszewski
Ekspert ds. zachowań politycznych
Uniwersytet Warszawski

 

[1.V.2015]

Spotkania Bronisława Komorowskiego z wyborcami notorycznie są zakłócane  niemal w całym kraju. W mediach społecznościowych pojawiają się obrazki ośmieszające prezydenta. Wydawałoby się, że incydenty na wiecach mają negatywny wpływ na jego wizerunek. Sondaż przeprowadzony przez firmę Ariadna pokazuje paradoksalny efekt – mobilizują wyborców prezydenta. Jak te wydarzenia wykorzystuje sztab PO?

incydenty

Przed miesiącem w Krakowie pseudokibic usiłował rzucić krzesłem w prezydenta. W Lublinie na Bronisława Komorowskiego czekali jego przeciwnicy z ugrupowania KORWIN, którzy wyposażeni w gumowe krzesła, zakłócili prezydentowi spotkanie z wyborcami. Zebrany tłum krzyczał: „Stań na krzesło!”, „paszoł won!”. Prezydent odpowiadał:

– Chciałem podziękować tym wszystkim, którzy stanowią świetną ilustrację, którzy grają w moim teatrze rolę ilustracji tego, co może się w Polsce zdarzyć, jeśli oni by wygrali. To będzie właśnie Polska oskarżeń, oszczerstw, kłamstwa, Polska, która się odwraca od innych.

Z badania przeprowadzonego przez firmę Ariadna wynika, że incydenty na wiecach polaryzują wyborców. Wprawdzie większość deklaruje, że takie wydarzenia nie mają wpływu na ich decyzje wyborcze (60 proc.). Trudno się spodziewać, aby były istotnym elementem decyzyjnym. Niemniej jednak mają znaczenie wizerunkowe i mobilizują elektoraty. 24 proc. badanych twierdziło, że przekonują jeszcze bardziej, aby głosować na Bronisława Komorowskiego. 16 proc. deklarowało przeciwnie, że jeszcze bardziej zachęca ich do głosowania na innych kandydatów.

Kwestia mobilizacji elektoratów jest najważniejsza pod koniec kampanii, zwłaszcza gdy ta jest dość letnia. Ważne są w niej emocje.  „Na Mazury macać kury” – wykrzykiwał jeden z aktywistów do mikrofonu. Sprowokowany Bronisław Komorowski zareagował: „My proponujemy Polsce, to co służy, a nie szkodzi, szkodzi wrzask, szkodzi specjalista od kur, szkodzi ten, który chce aby wszystko wetować, co chodzi, fruwa i się rusza! (…) My chcemy Polski nowoczesnej, my nie chcemy specjalisty od kur. (…) Czas specjalistów tylko od kur i od wrzasku minął!”

W badaniu firmy Ariadna pytano o to, jakie emocje wzbudzają te incydenty. Badani mogli zaznaczyć kilka emocji. Dominowały emocje wskazujące na dezaprobatę dla takich zachowań (64 proc.).

fca08b9d2fa63800a860ad7f4f1a4cac

Emocje względem incydentów na wiecach, fot. tajnikipolityki

Słynna wypowiedź o „specjalistach od kur” została zobrazowana licznymi memami ośmieszającymi prezydenta. Ciekawe jednak jest to, że takie działania wzbudzają oburzenie w raczej ospałym, akcyjnym elektoracie prezydenta Bronisława Komorowskiego.

6d48227a9c0e4ba35c093164544b75a1

Emocje na wiecach, elektorat prezydenta Komorowskiego, fot. tajnikipolityki

Incydenty na wiecach są rozgrywane wizerunkowo przez sztab prezydenta. Służą do obrazowania wprowadzanego przezeń podziału na Polskę „radykalną” i „racjonalną”.

„Oni są świet­ną ilu­stra­cją tego, co nam wszyst­kim grozi w Pol­sce. Mówię o braku zgody i awan­tur­nic­twie. W za­sa­dzie po­wi­nie­nem im po­dzię­ko­wać, bo na tle awan­tu­ry urzą­dzo­nej przez eks­tre­mi­stów widać jesz­cze bar­dziej, że zgoda to hasło, które służy Pol­sce” – po­wie­dział Bro­ni­sław Ko­mo­row­ski.

Mapa percepcji (narzędzie opisywane w poprzednich tekstach) ukazuje, że prezydent Komorowski zawłaszczył sobie takie cechy jak najlepsze dopasowanie do roli prezydenta, rozsądek, umiarkowanie, zgodę i bezpieczeństwo.

f72562bd037a2a910aa62a8820b90f0a

Mapa wizerunkowa – im bliżej dana cecha kandydata, tym bardziej go wyróżnia, fot. tajnikipolityki

Po drugiej stronie – Polski „ideologicznej-partyjnej” – znaleźli się tacy politycy jak Janusz Korwin-Mikke, Janusz Palikot i Andrzej Duda. Dla kandydata PiS takie postrzeganie nie jest obciążeniem podczas I tury (mobilizuje elektorat partyjny), ale w II turze może ograniczać jego szanse, gdyż podczas niej trzeba przekonywać wyborców centrowych (więcej o tym w niedzielnym tekście).

Podsumowanie. Incydenty na wiecach Bronisława Komorowskiego polaryzują scenę polityczną. Przeciwnicy ośmieszają prezydenta, ale przekonują w tym głównie siebie. Natomiast wydarzenia te wzbudzają oburzenie ospałego elektoratu Bronisława Komorowskiego. Są ilustracją podziału na Polskę radykalną i racjonalną, który może i korzystny jest dla prezydenta, ale nie budzi silnych emocji. Brakuje mu dobrego, prostego nośnika. Oczywiście, nie należy przeceniać wpływu owych incydentów na podejmowane decyzje wyborcze, ale są ciekawą ilustracją paradoksalnych efektów wizerunkowych podczas kampanii.

Pomiar został przeprowadzony w dniach 17 – 20 kwietnia 2015 roku metodą CAWI na ogólnopolskiej próbie Polaków liczącej N=1052 osób dobranych z panelu Ariadna. Próba losowo-kwotowa. Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji Polaków w wieku 18 lat i więcej dla płci, wieku, wykształcenia i wielkości. miejscowości zamieszkania.

Pobierz raport >>>

.

Zobacz inne artykuły >>>