maliszewski2222
dr hab. Norbert Maliszewski
Ekspert ds. zachowań politycznych
Uniwersytet Warszawski
 .

.

 
[07.04.2016]

W sondażu Ariadna rośnie odsetek krytyków prezydenta Andrzeja Dudy (44 proc.), ale wciąż jest on niższy niż osób dobrze go oceniających (47 proc.). Badani oczekują działań służących zakończeniu sporu o Trybunał Konstytucyjny. Chociaż sam prezydent jest dobrze postrzegany jako reprezentant Polski, to za czasów rządów PiS badani mają poczucie spadku znaczenia Polski na arenie międzynarodowej. Badani doceniają potencjał prezydenta Andrzeja Dudy, ale traci on ze względu na bierność w sytuacji kryzysu.

Zrzut ekranu 2016-04-09 o 23.42.50

W kwietniowym sondażu Ariadna (opis metody na dole)* rośnie odsetek krytyków prezydenta Andrzeja Dudy (44 proc.), ale wciąż jest on niższy niż osób dobrze go oceniających (47 proc.). Odsetek sympatyków pozostaje wciąż na wysokim poziomie około 50 proc., natomiast niepokojący dla prezydenta jest szybki przyrost osób niezadowolonych z jego publicznej aktywności (z pomiaru na pomiar o 3-4 pp).

Prezydent czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji RP. Jego obowiązkiem jest przeciwdziałanie wszelkim możliwym zagrożeniom normalnego funkcjonowania państwa polskiego. Za taki można uznać kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego. Powstają w Polsce dwa porządki prawne. Trybunał za niekonstytucyjną uznał ustawę naprawczą z grudnia i nie bacząc na nią wydaje kolejne wyroki. Rząd ich nie uznaje. Według którego z tych porządków mają działać rozmaite instytucje państwa? Co będzie, gdy Trybunał wyda wyrok dotyczący dużej części polskiego społeczeństwa? Czy się nim kierować? Nic więc dziwnego, że Polacy chcą działań kompromisowych, by rozwiązać ten kryzys. Jako inicjatora widzą zaś prezydenta Andrzeja Dudę. Jest on jednak w tej kwestii mało aktywny, a inicjatywę przejął prezes Jarosław Kaczyński. Ta bierność prezydenta może powodować wzrost odsetka

Zrzut ekranu 2016-03-17 o 11.54.44

Działania rządu PiS i prezydenta są przedmiotem krytyki ze strony elit politycznych Unii Europejskiej. Komisja Europejska rozpoczęła procedurę kontroli praworządności w Polsce. Sygnały zaniepokojenia wysyła administracja Baracka Obamy. Nie jest wiadomo, czy kancelaria Andrzeja Dudy zabiegała o spotkanie z amerykańskim prezydentem. Nie było takiego od miesięcy, a przecież w lipcu Polska będzie gospodarzem szczytu NATO, na którym mają zapaść ważne dla nas decyzje. Prezydent Barack Obama przez chwilę rozmawiał z prezydentem Andrzejem Dudą, a tematem krótkiej wymiany zdań był spór o Trybunał Konstytucyjny. Chociaż obóz PiS stara się zaprzeczać, że to nie jest problem, to jednak trudno się z taką opinią zgodzić. Spór umniejsza reputację Polski, ta jest traktowana jako „słaba demokracja”. Potrzebne są działania służące poprawie wizerunku i nie pomoże w tym nawet najlepsza agencja PR, jeśli tej roli nie będzie pełnić prezydent. Jest on dobrze postrzegany jako reprezentant Polski przez badanych (47 proc.). W tej roli Andrzej Duda ostatnio jest mniej widoczny. To stanowi kontrast chociażby z czasem udanej wizyty prezydenta na październikowej sesji ONZ. Oczekiwana jest większa aktywność prezydenta na arenie międzynarodowej w celu poprawy wizerunku kraju, w trudnym dla Polski czasie.

Zrzut ekranu 2016-04-09 o 23.39.45

Połowa badanych (51 proc.) sądzi, że zmniejszyło się znaczenie Polski na arenie międzynarodowej, za czasów rządów PiS, w porównaniu do poprzedniej ekipy. Tylko 24 proc. jest przeciwnego zdania.

Jeśli pytanie dotyczy wizerunku Polski, to te proporcje są jeszcze gorsze. Aż 55 proc. sądzi, że pogorszył się image kraju. Tylko 23 proc. sądzi, że polepszył się za czasów PiS.

Zrzut ekranu 2016-04-10 o 00.00.01

Spadek znaczenia Polski przekłada się również na poczucie bezpieczeństwa. 42 proc. badanych sądzi, że za czasów rządu PiS jest mniejsze niż w okresie władzy PO-PSL.

Zrzut ekranu 2016-04-09 o 23.43.26

Notowania PiS są gorsze niż samego prezydenta. Z tego względu Andrzejowi Dudzie ciąży postrzeganie jego relacji z partią rządzącą jako bliskich. Co więcej, mała przestrzeń na aktywność w kohabitacji z rządem PiS powoduje, że prezydent jest oceniany jako bierny i zależny od PiS. Nie ma modelu prezydentury, który by ukształtował, a przynajmniej nie jest on klarowny.

r

Prezydent Andrzej Duda ma dobre notowania. Polacy sądzą, że ma duży potencjał. Natomiast oceniają, że oddał pole partii rządzącej, zdominował go prezes Jarosław Kaczyński. Nie ma własnego modelu prezydentury, który by ukształtował Andrzej Duda, a przynajmniej nie jest on klarowny.

uf

Prezydent Andrzej Duda jest w swoistej pułapce. Podjęcie roli inicjatora działań kompromisowych w sporze o Trybunał Konstytucyjny mogło by spowodować konflikt z prezesem Jarosławem Kaczyńskim. Konsekwencją relatywnej bierności są spadki ocen, pomimo tego, że Polacy dostrzegają potencjał prezydenta.

Raport prezentuje wyniki badania przeprowadzonego w dniach 1-5 kwietnia 2016 roku na ogólnopolskiej próbie liczącej N=1020 osób, dobranej z panelu Ariadna metodą CAWI. Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji Polaków wieku 18 lat i więcej dla płci, wieku, wykształcenia i wielkości miejscowości zamieszkania.