maliszewski2222
dr hab. Norbert Maliszewski
Ekspert ds. zachowań politycznych
Uniwersytet Warszawski

.

[13.III.2015]

Prezydent Bronisław Komorowski wciąż jest zdecydowanym liderem ocen (47 proc.) – według wyników badania firmy Ariadna dla www.tajnikipolityki.pl. Początek kampanii należał do Andrzeja Dudy, który zyskiwał wizerunkowo (24 proc.). Prezydent przeszedł do ofensywy, a kandydat PiS prawdopodobnie wpadł w pułapkę zastawioną przez sztabowców PiS, co może zmienić korzystną dla niego oś kampanii. Inni kandydaci nie mogą się przebić, więc raczej nikt nie obsadzi roli czarnego konia tych wyborów.  

średniaocen

Bronisław Komorowski jako urzędujący prezydent cieszy się zaufaniem, to polityk sprawdzony, przewidywalny (średnia ocen 47 proc.). Jego poparcie na początku kampanii sięgało 54 proc., a pozostali kandydaci byli nieznani. Otoczenie prezydenta zostawiło pole Andrzejowi Dudzie (średnia 24 proc.), który z tego skorzystał i przekonał część wyborców do narracji, że jest kandydatem aktywnym, zmieni model prezydentury, wsłuchując się m.in. w bolączki przeciętnych wyborców (np. niezadowolonych z podwyższenia wieku emerytalnego do 67 lat). Kandydatowi PiS udało się dobrze rozegrać pierwszą rundę kampanii. Wsparciem dla tej tezy jest poniższa mapa postrzegania kandydatów (Ryc 2.).

Ryc 2. Mapa postrzegania kandydatówRyc 2. Mapa postrzegania kandydatów, fot. www.tajnikipolityki.pl

Mapa służy do badania unikalności wizerunku danego polityka. Im cecha jest umieszczona bliżej danego polityka na mapie, tym bardziej jest dla niego charakterystyczna (powstaje na podstawie analizy korespondencji odpowiedzi na pytania kwestionariusza ogółu badanych).

Z tej mapy postrzegania wynika, że prezydent Komorowski zawłaszczył sobie takie cechy – jak najlepsze dopasowanie do roli prezydenta, zaufanie, uczciwość. Natomiast Andrzeja Dudę cechuje skuteczność, siła, aktywność.

Mapa służy do analizowania podstawowych wymiarów, którymi posługują się wyborcy w swoich ocenach. To są takie swoiste osie kampanii w ich głowach. Podstawową jest typ przywództwa, które może być: „stabilne, opierające się na zaufaniu” (co pasuje do prezydenta, ale zgodnie z narracją Dudy – jest bierne, to „pilnowanie żyrandola”) vs „aktywne, związane z siłą” (te cechy zawłaszcza sobie Andrzej Duda).

Prezydent Bronisław Komorowski przeszedł do ofensywy podczas sobotniej konwencji, aby przedefiniować te wymiary, tak aby były korzystne dla niego. Zaprezentował hasło kampanii: „wybierz zgodę i bezpieczeństwo”.  Tę „małą stabilizację” prezydent przekuł w bezpieczeństwo, brak konfliktów, co jest szczególnie istotne w sytuacji kryzysu na Ukrainie. Według tej narracji ta siła, aktywność u mniej doświadczonego polityka, czyli Andrzeja Dudy, jest zagrożeniem, wręcz „eksperymentem”.

Drugą pułapką dla Andrzeja Dudy stał się rządowy projekt ustawy regulującej stosowanie metody in-vitro. 39 proc. elektoratu kandydata PiS popiera finansowanie takiego sposobu leczenia niepłodności wiadomosci.onet.pl/kraj/sondaz-nt-konwencji-antyprzemocowej-i-in-vitro-komorowski-nie-straci. Andrzej Duda mógł krytykować rządowy projekt za rzekomy liberalizm, zgodnie z linią Episkopatu, rozważyć dopuszczenie finansowania metody in vitro dla małżeństw. Kandydat PiS, zgodnie z linią swojej partii, a także nastawionej bardziej konserwatywnie części hierarchów Kościoła Katolickiego, opowiedział się przeciw ustawie i samej metodzie. Nie jest tak, że stosunek do in vitro stanowi przesłankę decyzyjną dla wielu osób w głosowaniu prezydenckim. Wydawałoby się, że nieformalne poparcie ze strony części duchowieństwa Kościoła Katolickiego jest ważne dla kandydata PiS (w sobotę Andrzej Duda będzie miał pierwszy w kampanii wywiad w Radiu Maryja). Problemem dla niego jest to, że kandydat PiS wcześniej miał bardziej centrowy wizerunek, nie dał się wtłoczyć w stereotyp swojej partii, a to „twarde” przywództwo, wcześniej postrzegane jako zaleta, stanie się wadą. W sytuacji silnej polaryzacji i tak elektorat PiS by na niego zagłosował. Natomiast te wszystkie przypadłości PiS mogą zacząć mu ciążyć, zwłaszcza w trakcie ewentualnej drugiej tury.

Analiza powodów (regresji – opis na www.tajnikipolityki.pl), dla których ktoś głosuje na danego kandydata pokazuje, że zagrożeniem dla Bronisława Komorowskiego jest elitarność. Dobre rozumienie potrzeb przeciętnego Kowalskiego staje się ważną cechą Andrzeja Dudy. Może ją utracić ze względu na ignorowanie oczekiwań części swojego elektoratu.

Analiza powodów głosowania na danego politykaAnaliza powodów głosowania na danego polityka, fot. www.tajnikipolityki.pl

Andrzej Duda jest także wskazywany przez posłów PO jako rzekomy „reprezentant posłów PiS w sprawie tego, by SKOKi nie były objęte nadzorem bankowym”. Kandydat PiS się dystansuje wobec sprawy. Wyraził nadzieję, że sprawa zostanie wkrótce wyjaśniona przez odpowiednie organy ścigania.”Zakładam, że takie zawiadomienie będzie, bo jeżeli nie, to będzie oznaczało, że sprawa jest czysto polityczna, że jest to kolejny atak na SKOKi” – stwierdził.

To, czy będzie druga tura, zależy nie tylko od notowań Andrzeja Dudy, ale także od poparcia dla pozostałych kandydatów. Ich średnie ocen wydają się wysokie (np. Paweł Kukiz – 7 proc., por. Ryc. 1.). Badanie wizerunkowe służy kompleksowej ocenie kandydatów, ich zalet i wad (pełne rezultaty poniżej). Nie należy go mylić z badaniem preferencji, na kogo dana osoba chce zagłosować.

Do któych kandydatów Twoim zdaniem pasuje to stwierdzenie?Do któych kandydatów Twoim zdaniem pasuje to stwierdzenie?, fot. www.tajnikipolityki.pl

Silna rywalizacja pomiędzy urzędującym prezydentem i kandydatem PiS, powoduje, że inni kandydaci nie mogą się przebić. W sondażach poparcia dla kandydatów góruje nad resztą Magdalena Ogórek, ale stoi za nią duży elektorat SLD. Tacy politycy jak np. Paweł Kukiz, Janusz Korwin-Mikke, mają wyrazisty wizerunek, ale wyborcy nie widząc ich szans, raczej nie oddają na nich głosów. Wyniki kolejnego badania są przesłanką dla tezy, że raczej nikt nie obsadzi roli czarnego konia tych wyborów, nie zaskoczy niespodziewanie wysokim poparciem.

Pomiar został przeprowadzony w dniach 27 lutego – 2 marca 2015 roku metodą CAWI na ogólnopolskiej próbie Polaków liczącej N=1009 osób dobranych z panelu Ariadna. Próba losowo-kwotowa. Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji Polaków w wieku 18 lat i więcej dla płci, wieku, wykształcenia i wielkości miejscowości zamieszkania.

Zobacz inne artykuły >>>