/
Tomasz_Jurkiewicz
dr Tomasz Jurkiewicz
Statystyk
Uniwersytet Gdański
[]

maliszewski2222

dr hab. Norbert Maliszewski
Ekspert ds. marketingu politycznego
Uniwersytet Warszawski
[][
[]
[]
[9.X.2014]

Pierwsze symulacje na bazie sondaży podziału głosów w sejmikach oparte były na dwóch źródłach, sondażach poparcia dla partii politycznych do Sejmu i sondażach poparcia dla partii do sejmików samorządowych. Czy obraz z nich się wyłaniający jest inny?

Wyniki symulacji

Na bazie średnich wyników z siedmiu sondaży (m.in. TNS Polska, CBOS, IBRiS, MB) do parlamentu z ostatniego miesiąca (średnia PO 32,6%; PiS 30,4%; SLD 8,3%; PSL 5,6%; KNP JKM 5,1%) i przy założeniu struktury oddawanych na komitety wyborcze głosów w poszczególnych okręgach wyborczych takiej jak w poprzednich wyborach samorządowych i ostatnich wyborach do Europarlamentu oszacowano, jak w przybliżeniu kształtowałby się podział mandatów do sejmików wojewódzkich (wariant I):

Tabela_1

Analogicznie oszacowane wyniki na bazie średniej z dwóch ostatnich sondaży IBRiS i CBOS do sejmików (średnia PO 28,5%; PiS 27%; SLD 8%; PSL 8,5%; KNP 3,5%), dały następujący podział mandatów (wariant II):

Tabela_2

Czy obraz wyłaniający się z porównania jest inny? Różnice które występują wynikają głównie z lepszego wyniku PSL (który z uwagi na niższe poparcie w sondażach niż w rzeczywistości może być jeszcze lepszy), traci trochę mandatów PO i PiS. Jeżeli przyjrzeć się jednak bliżej efektom, to zmiany poza mandatem w jedną czy drugą są niewielkie. I tak gdyby prawdziwszy był wariant 2

  • w kujawsko-pomorskim możliwa jest dodatkowo koalicja PO+PSL;
  • w łódzkim PiS traci możliwość rządzenia samodzielnego, możliwa zatem staje się koalicja PO+PSL+SLD;
  • w śląskim PO musi znaleźć jeden głos do rządzenia, a w warmińsko-mazurskim dwa.

I to tyle „różnic”.

[]

Zobacz inne artykuły >>>

[]

[]