Nowelizacja ustawy o IPN nie ujdzie nam na sucho. Polacy twierdzą, że doszło do kryzysu, który obniży naszą pozycję na świecie. Ale mimo to większość sądzi, że było warto. Z sondażu przeprowadzonego dla WP wynika również, kto według badanych odpowiada za zaognienie sporu.

 

Sama sprawa jest dosyć głośna w kraju. 74 proc. zapytanych o nią osób przyznało, że zna ją „choćby tylko ze słyszenia”. I zgodnie twierdzą, że doszło do polsko-izraelskiego kryzysu dyplomatycznego. Takiego zdania jest 52 proc. osób.

Ale to nie oznacza, że ustawę oceniają źle. Wprowadzenie kary grzywny grzywny lub więzienia za przypisywanie polskiemu narodowi lub polskiemu państwu odpowiedzialności za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką, w tym za zagładę Żydów, jest słuszną decyzją w opinii 43 proc. osób.

Detektor_GWP_IPN_7_2018

 

Przekonani o tym są wyborcy PiS. Spośród nich aż 75 proc. badanych ma taką opinię. Również 59 proc. zwolenników Kukiz’15 uważa, że kara jest potrzebna. Odmienne zdanie mają wyborcy Nowoczesnej i PO, którzy jasno dali do zrozumienia, że sądzą inaczej.

A kto jest odpowiedzialny za polsko-izraelski kryzys? Badani mogli wskazać kilka osób i najczęściej wybierali Mateusza Morawieckiego – 33 proc. osób i Andrzeja Dudę – 23 proc. badanych. Jedynie 19 proc. osób wskazało liderów organizacji żydowskich.

.

Cały artykuł >>>

Zrzut ekranu 2017-11-16 o 12.32.45

Nota metodologiczna: Badanie przeprowadzone dla WP na panelu Ariadna w dniach 23-26 lutego 2018 roku. Próba ogólnopolska osób od 18 lat wzwyż (N=1069). Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji dla płci, wieku, wykształcenia i wielkości miejscowości zamieszkania. Metoda: CAWI

Ariadna  to ogólnopolski panel badawczy audytowany przez Organizację Firm Badania Opinii Rynku (OFBOR). Więcej na www.panelariadna.pl