maliszewski2222
dr hab. Norbert Maliszewski
Ekspert ds. marketingu politycznego
Uniwersytet Warszawski

.

[4.I.2015]

Partie budują stereotypy swoich przeciwników, np. wyborcy PO to „lemingi”, a elektorat PiS to „mohery”. Badania powyborcze ukazują, że struktura elektoratu PO i PiS jest inna niż ich stereotypowe etykiety. Jednym z najważniejszych strategii w kampanii wyborczej w 2015 roku będzie dotarcie do wybranych grup. W które będzie celować PO, a w jakie PiS?

Wiek wyborców PO vs PiS

wiek

Zgodnie ze stereotypowym przekonaniem wyborca PiS to „moher”, osoba starsza, zaś PO to „leming”,  tzw. MWzDM, czyli młody, wykształcony z dużego miasta. Wyniki badań powyborczych IPSOS (do Parlamentu Europejskiego i samorządowe – uśrednione wyniki) ukazują, że w grupie najmłodszych 18-25 lat liderem jest PiS, a nie PO. W 2007 roku, dla triumfu PO, ważne było poparcie grupy młodych. Odwróciła się ona od PO m.in. z powodu złej sytuacji na rynku pracy, za którą obarczana winą jest partia rządząca (np. tzw. „umowy śmieciowe” uderzają zwłaszcza w młodych). Partie opozycyjne mogą kanalizować tę frustrację. Młodzi oddają głos na PiS często w wyrazie protestu przeciw źle ocenianej przez nich sytuacji społeczno-gospodarczej.

PO jest liderem wyborców w wieku średnim (26-39 lat) i starszym (40-59 lat – tu remis z PiS).  Taki wynik może być interpretowany dwojako. Po pierwsze, może świadczyć o wchodzeniu PO w fazę tzw. później dojrzałości. Upraszczając, liderzy PO się „starzeją”, a nie widać nowych twarzy, ambasadorów wartości młodszych grup. Po drugie, PO w swoim przekazie stawia na poczucie bezpieczeństwa (krytycy nazywają to tzw. „małą  stabilizacją”), co jest szczególnie istotne dla osób w wieku średnim i starszym (grupa ta nie ma nic wspólnego z tzw. „lemingami”). Stąd wygrane PO w czasie kryzysów – gospodarczych (2011 rok), czy też wojny na Ukrainie (2014 rok). Trzeba jednak pamiętać, że bycie ugrupowniem „ciepłej wody w kranie” przez długi czas jest groźne, gdyż z biegiem lat rośnie potrzeba reform i taka partia („hamulcowa”) może ponieść porażkę w wyborach.

PiS jest nie tylko liderem wśród wyborców najmłodszych, ale także najstarszych (60+). Jest to elektorat, do którego przemawia polityka symboliczna PiS („patriotyczna”), jak i jest wrażliwy na socjalne obietnice. To elektorat karnie chodzący na wybory. Co więcej, dobre wyniki PiS w grupie najmłodszych ukazują, że ta dominacja najstarszych przestała być problemem wizerunkowym partii Jarosława Kaczyńskiego.

Płeć wyborców PO vs PiS

płeć

Na Platformę Obywatelską częściej głosują kobiety niż mężczyźni.  Wokół pani premier Ewy Kopacz pojawiła się duża liczba kobiet-ministrów. Jeśliby uznać to jako celowy zabieg (tzw. „seksmisja Kopacz”),  to nie byłby skuteczny. Powodowałby przekonywanie już przekonanych kobiet do partii rządzącej.

Ciekawe, że w badaniach powyborczych IPSOS PiS było częściej popierane przez kobiety niż mężczyzn. W badaniach sondażowych, np. CBOS, na ogół to mężczyźni faworyzowali PiS. Na przykład PiS prowadziło kampanię z aniołkami prezesa Kaczyńskiego, aby ocieplić „męski” wizerunek. Taka struktura wyborców PiS byłaby drugim, korzystnym sygnałem dla tej partii o pozytywnej zmianie wizerunku.

Wykształcenie wyborców PO vs PiS

wyksztalcenie

Struktura wieku i płci wyborców PO i PiS się zmieniła, zaś w kategorii wykształcenia jest podobnie od lat. Im niższe wykształcenie, tym większy odsetek wyborców PiS. Dla PO jest odwrotnie – wraz ze wzrostem wykształcenia, rośnie odsetek dla partii rządzącej.  Trzeba pamiętać, że w 2013 r. wykształcenie średnie posiadało 36 proc. osób (badanie Bilansu Kapitału Ludzkiego 2013), zasadnicze zawodowe 29 proc., z kolei wykształcenie wyższe miało 19 proc. badanych. Osoby o wyższym wykształceniu częściej głosują niż te z podstawowym. Nie jest korzystne więc, aby partia o ambicjach bycia liderem zniechęcała do siebie, którąś z tych grup wyborców (o wyższym – mniejszą grupę, ale głosującą częściej; lub zasadniczym zawodowym wykształceniu -większa, ale głosuje rzadziej).

PiS i PO idą pod względem poparcia łeb w łeb. Sposobem na powiększenie poparcia jest przekonanie do siebie osób, które mniej chętnie na tę partię głosują. Dla PiS to osoby o wyższym wykształceniu. Dla PO źródłem zysków jest przekonanie tzw. Kowalskich o średnim, zawodowym wykształceniu. Za  próbę przekonania tego elektoratu można uznać kampanię premier Ewy Kopacz „bliżej ludzi”, akcentującą „społeczną wrażliwość”, ważną dla tej grupy wyborców.

Miejsce zamieszkania wyborców PO vs PiS

zamieszkanie

Utarło się, że PO jest partią wielkomiejską. Zdecydowanie dominuje w największych ośrodkach miejskich, ale też jest liderem wśród wyborców małych miasteczek. Niewiele ustępuje jej w tej kategorii PiS. To zdecydowany lider na wsi, a nie PSL, z którym walczy o ten elektorat. Dobre rezultaty partii Jarosława Kaczyńskiego w ostatnich wyborach m.in. wiążą się ze wzrostem poparcia w miastach. Są konsekwencją poprawy jej wizerunku, aczkolwiek ten dystans do PO wciąż jest duży (co pokazały m.in. wybory samorządowe).

Deklaracje orientacji lewica-prawica wyborców PO vs PiS

Poglądy polityczne

PiS popierają wyborcy deklarujący poglądy prawicowe 59 proc., ale socjalne hasła tej partii mogą być atrakcyjne także dla tzw. „lewicowców” (10 proc. – badanie TNS, N=2500, lipiec, CATI, realizowane na potrzeby SLD, uzyskane po artykule publikowanym na tajniki, dotyczącym elektoratu SLD). Jeśli PiS aspiruje do uzyskania samodzielnej większości, to obecna, radykalna retoryka temu nie sprzyja. Jarosław Kaczyński nie ma też co liczyć na tzw. „drugi Majdan”, ale sukces zapewnia uzyskanie większego poparcia wśród bardziej centrowych, aideologicznych wyborców.

Ciekawe, iż 22 proc. wyborców PO ma poglądy lewicowe, zaś prawicowe aż 41 proc.. Partia rządząca, począwszy od 2011 roku określa się jako szerokie centrum, traktując inne ugrupowania jako skrajnie ideologiczne. Czy PO jest więc partią „prawicy”, podobnie jak PiS? Nie. Po pierwsze, badanie TNS nie uwzględnia kategorii centrum (w badaniu CBOS, które posiada taką kategorię, to domena PO). Po drugie, przewaga tzw. „prawej nogi”, wynika z tego, że  grupa wyborców w Polsce o autodeklaracjach prawicowych jest większa (36 proc.) niż lewicowa (20 proc.). 37 proc. sympatyków PO (według badania TNS) to aideologiczni wyborcy.  PO więc jest skazana na to pozycjonowanie w szerokim centrum, gdyż skręt w lewo lub w prawo, zakończyłby się nieuchronnymi spadkami dla partii rządzącej.

Zobacz inne artykuły >>>

4 Responses to “Kim jest wyborca PiS i PO? Mohery i lemingi to przeszłość”




  1. Kuba

    Tragedia, przecież nie ma znaczenia kto wygra jeśli mamy wybierać spośród tych 4 partii. Wyjeżdżam stąd jak tylko skończe darmowe studia :) dziękóweczka

  2. Kuna

    Racja, młody człowiek nie ma tu szans. Socjalizm jest dobry dla starców. Nie zdrowych ludzi, którzy chcą ryzykować by się dorobić.Polska jest za biedna na socjalizm,najpierw trzeba zarobić by mieć co dawać tak jak to robiły Niemcy czy Francja,ale i inne kraje europy zachodniej. Też czekam na sygnał i się zawijam z zielonej wyspy(25 lat).

  3. Henryk

    Warto byłoby wprowadzić podział w kategorii wykształcenia na wyższe do mgr i wyższe dr i prof. Z ostatnich badań mojego doktoranta (badał ostatnie wybory parlamentarne) wynikało że jest miażdżąca nadreprezentacja zwolenników PIS wśród grupy doktorów i profesorów – szczególnie na kierunkach związanych z ekonomią i prawem (ok. 54% do 13%), większą popularnością od .N czy PO cieszyła się nawet SLD (niecałe 19%). PO jest natomiast najbardziej popularne wśród kadry akademickiej kierunku marketing (prawie 34%). Medycyna natomiast (co może dziwne) najbardziej przychyla się do postulatów partii Korwin (17% poparcia) i SLD (25%).
    Można by rzec że poparcie dla PIS-u wg. wykształcenia ma charakter spłaszczonej paraboli, gdzie zarówno najniższej wykształceni jak i najwyżej wykształceni są zwolennikami. PO ma natomiast bardziej charakter asymetrycznego rozkładu normalnego, z silną reprezentacją osób które właśnie ukończyły studia.

  4. Anonim

    Francja dzisiaj wprowadza 46 -godzinowy tydzien pracy( Strajki przed mistrzostwami Europy dotyczyly wlasnie tych zmian) a Niemcy dostaly po wojnie pieniadze z Sanow zjednocxnych ( slynny plan Marshala)