prof dr hab Krzysztof Korzeniowski

Polska Akademia Nauk
Instytut Psychologii

.

[23.VI.2016]

Wiele analiz (np. w ramach World Value Survey, a w Polsce prowadzonych m.in. przez J. Czapińskiego, D. Dolińskiego, M. Lewicką, B. Wojciszke) ukazują Polaków jako naród pesymistów, ludzi nieufnych i niezadowolonych, wyznawców normy narzekania. Jest to może teza nazbyt ogólna, bowiem dają się zaobserwować różnice w ocenach Polaków np. sytuacji własnej i sytuacji kraju (zob. wyniki badań z cyklu „Diagnoza Społeczna”). Ponadto wiadomo, że oceny te zróżnicowane są przez wiele czynników, jak chociażby parametry umiejscowienia w strukturze społecznej. Postanowiliśmy zbadać, jak obecnie przedstawia się dobrostan psychiczny elektoratów partii politycznych. Postawiliśmy pytanie o to jak zwolennicy partii politycznych różnią się miarami samopoczucia, oceny własnej życiowej sytuacji, ale także miarami oceny sytuacji kraju i swojego miejsca w aktualnym systemie społeczno-politycznym. Innymi słowy uwzględniono dwie grupy miar dobrostanu: niespecyficzne oraz specyficzne dla rzeczywistości społeczno-politycznej.

Lwia część informacji uwzględnionych w poniższych analizach została uzyskana przy użyciu Cantril Self-Anchoring Striving Scale, nazywanej popularnie drabinkami Cantrila1). Respondentowi przedstawiano narysowane drabinki ze szczebelkami ponumerowanymi od 0 do 10. Jego zadaniem była ocena – przez zaznaczenie odpowiednich szczebelków – swojego życia obecnego, przeszłego (sprzed trzech lat), przyszłego (za trzy lata) oraz życia, które mu się jego zdaniem należy. Na podstawie tych czterech pojedynczych pomiarów policzono następujące wskaźniki:

– deprywacji obecnej – różnica między „życiem należnym” a „życiem obecnym”,

– deprywacji byłej – różnica między „życiem należnym” a „życiem przeszłym”,

– deprywacji przyszłej – różnica między „życiem należnym” a „życiem przyszłym”,

– deprywacji globalnej – średnia trzech powyższych oszacowań,

– spostrzeganej poprawy jakości życia teraz – różnica między „życiem obecnym” a „życiem przeszłym”,

– oczekiwanej poprawy w stosunku do życia „teraz” – różnica między „życiem przyszłym”, a „życiem obecnym”,

– oczekiwanej poprawy w stosunku do przeszłości – różnica między „życiem przyszłym”, a „życiem przeszłym”,

– optymizmu – średnia  powyższych trzech oszacowań.

.

Kolejną miarą dla polityki niespecyficzną była depresja – mierzona przy użyciu pięciu pozycji zaczerpniętych ze znanej Skali Depresji Becka i współpracowników2). Trzeba pamiętać, że wyników uzyskiwanych przy użyciu tego narzędzia nie można traktować jako miary depresji klinicznej, a co najwyżej obniżonego nastroju.

Wśród miar dobrostanu specyficznych dla rzeczywistości politycznej znalazły się:

– ocena sytuacji w kraju – była nią średnia odpowiedzi na cztery pytania o ocenę sytuacji materialnej rodziny, sytuacji gospodarczej kraju, zmian w Polsce po 25 latach od odzyskania niepodległości, oraz sytuacji politycznej w kraju (wyższa wartość wskaźnika świadczyła o pozytywnej ocenie),

– alienacja polityczna – syndrom politycznej bezsilności i wyobcowania3),

– paranoja polityczna – zgeneralizowane przeświadczenie, że polityką rządzą ukryte, wrogo nastawione wobec „nas” siły4); uwzględnienie tej zmiennej jako jednego z rysów dobrostanu podyktowane było tym, że osnową paranoi politycznej jest silne poczucie zagrożenia i podważanie panującego porządku politycznego.

Zastosowano ponadto – w celach, powiedzmy, kontrolnych – pomiar myślenia urojeniowego, które można rozumieć jako nierespektowanie zasady realizmu i skłonność do nierealistycznych przekonań o sobie i otoczeniu społecznym5).

Preferencje wyborcze badano przy użyciu pytania: Na którą partię polityczną (oddałbyś/oddałabyś) swój głos, gdyby wybory parlamentarne odbywały się w najbliższą niedzielę? Respondentom przedstawiano listę partii/komitetów wyborczych, na której była także odpowiedź „nie wiem”. Pytanie to było poprzedzone pytaniem o gotowość wzięcia udziału w wyborach parlamentarnych w najbliższą niedzielę.

Badanie zrealizowano na panelu Ariadna na losowo-kwotowej próbie ogólnopolskiej liczącej N=1044 osoby. Kwoty były dobrane wg reprezentacji w populacji Polaków wieku 18 lat i więcej dla płci, wieku, wykształcenia i wielkości miejscowości zamieszkania. Badanie zrealizowano w dniach 20-24 maja 2016 r. metodą CAWI.

 

Analizy wyników prowadzono przy użyciu jednoczynnikowej analizy wariancji (z zastosowaniem testu post hoc Bonferroniego). Porównywano w nich wartości wskaźników badanych rysów dobrostanu uzyskane przez grupy zwolenników poszczególnych partii politycznych oraz przez deklarujących udział w wyborach, ale niezdecydowanych na kogo oddadzą swój głos. Zastosowana metoda analizy pozwala stwierdzić, czy i jak silne daje się zaobserwować zróżnicowanie między grupami oraz które analizowane grupy (elektoraty poszczególnych partii i osoby niezdecydowane) różnią się od innych pod względem poszczególnych rysów dobrostanu. Statystycznie istotne wyniki analiz przedstawiono w Załączniku.

Trzeba podkreślić, że zastosowana analiza nie informuje o bezwzględnym nasileniu poszczególnych rysów dobrostanu, a jedynie o względnych różnicach. Innymi słowy, jeżeli poniżej będzie mowa o tym, że zwolennicy którejś partii są np. nastawieni optymistycznie, będzie to oznaczało jedynie tyle, że są oni statystycznie istotnie bardziej optymistyczni od tych, których poglądy są bardziej pesymistyczne. W tym przypadku mówimy zatem jedynie o względnym (wobec innych elektoratów) optymizmie.

 

Jak wyglądało zróżnicowanie poszczególnych elektoratów partii politycznych?

Zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości, Solidarnej Polski i Polski Razem charakteryzowali się niską depresją, nieznaczną deprywacją (dotyczącą przyszłości i globalną), silnym oczekiwaniem poprawy jakości przyszłego życia i optymizmem, pozytywną oceną sytuacji kraju, niską alienacją polityczną i niską paranoją polityczną oraz słabym realizmem (znacznym myśleniem urojeniowym).

Zwolennicy Platformy Obywatelskiej przejawiali niską deprywację (obecną, byłą, przyszłą i globalną), silny optymizm (w tym oczekiwanie poprawy jakości życia), negatywną oceną sytuacji kraju, znaczną alienacją polityczną ale słabą paranoją polityczną.

Zwolennicy Kukiz’15 przejawiali silne nastoje depresyjne, znaczną deprywację obecną, ale niską przyszłą, silnym oczekiwaniem poprawy jakości życia i optymizmem, negatywną oceną sytuacji kraju, silną alienacją polityczną i paranoją polityczną oraz znacznym myśleniem urojeniowym.

Zwolennicy Polskiego Stronnictwa Ludowego cechowali się słabą depresją, słabą deprywacją (obecną, byłą, przyszłą i globalną), pozytywną oceną sytuacji w kraju i słabym realizmem (znacznym myśleniem urojeniowym).

Zwolennicy .Nowoczesna charakteryzowali się niską depresją, niską deprywacją (obecną, byłą, przyszłą i globalną), słabym optymizmem (w tym niską oceną obecnej sytuacji i niskimi oczekiwaniami poprawy w przyszłości),silną alienacją polityczną, niską paranoją polityczną i znacznym słabym myśleniem urojeniowym.

Zwolennicy Sojuszu Lewicy Demokratycznej przejawiali słabą depresję, silną deprywację obecną, przyszłą i globalną, ale słabą – byłą, słaby pesymizm, w tym niską ocenę poprawy jakości obecnego życia oraz słabe oczekiwanie poprawy w przyszłości, silną alienację polityczną, silną paranoję polityczną i znaczny realizm (słabe myślenie urojeniowe).

Zwolennicy KORWIN cechowali się słabą deprywacją obecną byłą i globalną, znacznym oczekiwaniem poprawy jakości życia i optymizmem.

Zwolennicy Partii Razem przejawiali słabą paranoję polityczną i słabe myślenie urojeniowe.

Niezdecydowani charakteryzowali się znaczną depresją, deprywacją obecną, byłą i globalną, dostrzeganiem poprawy jakości obecnego życia, oraz oczekiwaniem poprawy życia obecnego i przyszłego, słabą alienacją polityczną i silną paranoją polityczną.

 

Przeprowadzone analizy zdają się potwierdzać znane powiedzenie, że szczęście nie jedno ma imię. Z dwoma wyjątkami (o czym będzie mowa za chwilę) rysy dobrostanu wykazują w obrębie poszczególnych elektoratów wykazują znaczne zróżnicowanie. Przypomnijmy, że analizowaliśmy dwa rodzaje dobrostanu. Po pierwsze, były to charakterystyki niespecyficzne dla sfery polityki, informujące o zgeneralizowanym nastroju i o tym, na ile oceny jakości życia odbiegają od wyobrażeń jednostki, jaka jakość jej się należy oraz o już zaobserwowanej poprawie i oczekiwaniach poprawy. Po drugie analizowaliśmy charakterystyki dla polityki specyficzne, informujące – najogólniej rzecz ujmując – o przychylności ocen życia w panującym systemie politycznym.

Zdecydowanie lepszy nastrój charakteryzował zwolenników PiS, SP i PR, oraz PSL, SLD i Nowoczesnej, natomiast nastrój bardziej depresyjny był udziałem ugrupowania Kukiz’15 i osób niezdecydowanych. Można przypuszczać, że są partie polityczne, które przyciągają osoby depresyjne oraz że dobry nastrój zwolenników niektórych partii może się utrzymywać także w sytuacji politycznej klęski. Innymi słowy, można sądzić, że nastrój depresyjny zwolenników partii politycznych nie zależy bezpośrednio od kształtu sceny politycznej, ale ma swoje źródła w „głębszych warstwach” psychiki lub zależy od innych sfer życia niż polityka. Cebulowa teoria szczęścia J. Czapińskiego skłania do uznania pierwszej interpretacji.

Uwagę zwraca względnie wysoki poziom optymizmu zwolenników przeważającej liczby ugrupowań oraz osób niezdecydowanych – wyraźnie pesymistyczny jest tylko elektorat Sojuszu Lewicy Demokratycznej i nieco pesymistyczny – Nowoczesnej. Można zwrócić uwagę, że były to elektoraty cechujące się najsłabszym myśleniem urojeniowym. Nie sposób rozstrzygnąć, czy wynik ten można traktować jako przykład prawidłowości, że pesymizm ma wiele wspólnego z realizmem.

Obraz dobrostanu zwolenników partii rządzących oraz Sojuszu Lewicy Demokratycznej przypomina pozytyw i negatyw. O ile w elektoratach Prawa i Sprawiedliwości, Solidarnej Polski i Polski Razem kwitnie dobry nastrój, niemalże entuzjazm, poczucie podmiotowości i ufności, to elektorat Sojuszu przepełniony zdaje się być poczuciem deprywacji, czarnowidztwem, poczuciem alienacji i zagrożenia politycznymi spiskami (znaczącym wyjątkiem jest mało depresyjny nastrój). Warto może dodać, że przypadku wielu analiz istotne statystycznie globalne zróżnicowanie (zob. Załącznik) było rezultatem skrajnie niskich ocen elektoratu Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Warto zauważyć, że zwolennicy ugrupowań będących dotychczas orędownikami „dobrej zmiany” – Prawa i Sprawiedliwości, Solidarnej Polski i Polski Razem z jednej strony oraz Kukiz’15 z drugiej – o ile są jednorodni pod względem optymizmu i szczegółowych optymistycznych oczekiwań dotyczących jakości życia, to zdecydowanie różnią ich nastrój i rysy dobrostanu specyficzne dla polityki. Inaczej niż zwolennicy partii rządzących, zwolennicy Kukiz’15 mają obniżony nastrój, negatywnie oceniają sytuację kraju, czują się wyalienowani i są paranoiczni politycznie. Jedni i drudzy, przypomnijmy, przejawiają znaczne myślenie urojeniowe. Kompozycja rysów dobrostanu charakteryzujących zwolenników Kukiz’15 może rodzić obawy co do przewidywalności ich planów i zachowań.

Na zakończenie nieco uwagi wypada poświęcić osobom niezdecydowanym – tym które deklarują udział w wyborach, ale nie wiedzą, na kogo oddać głos. Obraz ich dobrostanu przedstawia się wieloznacznie. Z jednej strony cechuje je obniżony nastrój i poczucie deprywacji i paranoja polityczna, z drugiej zaś konsekwentne oczekiwania poprawy jakości życia. W grupie tej dała się zaobserwować zdecydowanie niska ocena obecnego życia i życia sprzed trzech lat oraz wysoka pozycja przyszłego i skrajnie wysoka ocena „należącego się” im życia. Wygląda na to, że ocena obecnego i byłego życia istnieje u tych osób niejako w oderwaniu od formułowania oczekiwań i planów. Silne poczucia deprywacji oraz optymistyczne nadzieje (wynikające z niskiej oceny dotychczasowego życia oraz bardzo rozbudowanych marzeń i aspiracji) w połączeniu z nasyconą poczuciem zagrożenia wiarą, że polityką rządzą spiski oraz nastroje depresyjne zdają się czynić polityczne wybory tych osób szczególnie podatnymi na populistyczne hasła i rozwiązania problemów społecznych. Dodajmy, że osób „Niezdecydowanych” w omawianym badaniu było około 5%, zaś wśród deklarujących udział w wyborach – niespełna 8%.


 

Przypisy

  • Cantril, H. (1965). The pattern of human concerns. New Brunswick, NJ: Rutgers University Press; przypomnijmy, że skala Cantrila jest systematycznie stosowana do pomiaru dobrostanu lub jakości życia (np. w badaniach Gallupa).
  • Beck A. T., Ward, C. H., Mendelson M., Mock J., Erbaugh J. (1961). An inventory for measuring depression. Archives of General Psychiatry, 4, 561-571.
  • Korzeniowski, K (2009). Alienacja polityczna. Pojęcie i metoda pomiaru. Studia Psychologiczne, 47 (1-2), 33-44.
  • Korzeniowski, K. (2010). Polska paranoja polityczna. Źródła, mechanizmy i konsekwencje spiskowego myślenia o polityce. Warszawa: Wydawnictwo Instytutu Psychologii PAN.
  • Wszystkie metody składające się z baterii przynajmniej trzech pytań (deprywacja globalna i optymizm) były satysfakcjonująco rzetelne – miary ich spójności wewnętrznej mierzonej współczynnikiem α Cronbacha były wyższe od 0,7.

 

 

Zrzut ekranu 2016-06-23 o 09.37.01