maliszewski2222

dr hab. Norbert Maliszewski
Ekspert ds. zachowań politycznych
Uniwersytet Warszawski
[22.VIII.2015]

Na dwa miesiące przed wyborami parlamentarnymi PiS jest liderem sondaży i zyskuje wyborców. Dzieje się to kosztem spadków poparcia dla Pawła Kukiza. Kampania PO nie przynosi rezultatów. Sondaże przeliczone na mandaty dają samodzielną większość PiS, chyba że próg wyborczy przeskoczy Zjednoczona Lewica. Czy te wakacyjne sondaże są miarodajne? Jak pokazały wyniki wyborów prezydenckich, dobrą korektą dla sondaży były zachowania Internautów. Czy potwierdzają, że PiS ma szansę na przejęcie pełni władzy?

partie sondaże sierpień

PiS jest liderem sierpniowych sondaży (37,6 proc) i zyskuje wyborców (1,5 punktów proc. w porównaniu do lipca). Ten przyrost sympatii dla PiS odbywa się kosztem rozpadu poparcia dla Pawła Kukiza (strata 5,1 punktów proc.). Kampania PO nie przynosi rezultatów (24,6 proc.). Bonus za próby pojednania uzyskała Zjednoczona Lewica (6,6 proc.; +2,8 pp). W sierpniu nad progiem znalazło się jeszcze PSL, a poniżej niego Nowoczesna (4.2 proc). Na dwa miesiące przed wyborami parlamentarnymi pozostaje jeszcze 11,3 proc. wyborców niezdecydowanych, na kogo głosować.

mandaty

Po przeliczeniu sondaży na mandaty PiS ma samodzielną większość (247 posłów). Jej uzyskanie przez partię Jarosława Kaczyńskiego stało się zasadniczą kwestią tych wyborów. Wystarczy, że Zjednoczona Lewica przekroczy próg, a wówczas PiS ma około 230 mandatów, a więc za mało by przejąć władzę. Zatem, scenariusze wyborów mogą być jeszcze bardzo różne. Jeśli PiS nie miałoby samodzielnej większości, a rozpadło się poparcie dla Pawła Kukiza, to władzę dalej mogłaby sprawować PO z koalicjantami.

Pojawiają się komentarze, iż te wakacyjne sondaże nie są miarodajne. Sondaże przed wyborami prezydenckimi pokazywały tendencję spadków dla prezydenta Bronisława Komorowskiego, ale te wzrosty prezydenta Andrzeja Dudy i Pawła Kukiza nie były doszacowane (podsumowanie sondaży z piątku przed I turą wyborów (wiadomosci.onet.pl/kraj/jak-sondaze-przeloza-sie-na-wynik-wyborow/w1edqs#.VdhodrXJvYE.twitter)

sondaż

Tendencję dynamicznych przyrostów poparcia dla prezydenta Andrzeja Dudy i Pawła Kukiza bardzo dobrze pokazały dane z „wyszukiwarki” Google. Dobrym wskaźnikiem były też dane dotyczące liczby komentarzy w Internecie, w których przewagę odnotował prezydent Andrzej Duda. Skąd ta rzekoma przewaga „Internetu” nad sondażem i jak ją traktować?

koment

Sondaż powinien pozostać podstawą wnioskowania, gdyż jest reprezentatywny, a Internet nie. Jest on jednak narażony na wiele pułapek. Sondaż to obraz chwili, informacja o stanie rzeczy na moment, w którym był przeprowadzany. Analiza zachowań w internecie może dać dobrą korektę, jeśli chodzi o szybsze, bardziej dynamiczne procesy. Słabością sondaży jest też to, że mierzą one deklaracje. Tymczasem część wyborców wstydzi się przyznać ankieterowi do swoich preferencji. W internecie wyszukują natomiast według prawdziwych sympatii.

Ze względu na słabość sondaży postanowiliśmy sprawdzić, czy te wzrosty PiSu nie wymagają korekty, mają potwierdzenie w zachowaniach w sieci.

partie koment

PiS ma także przewagę nad PO w łącznej liczbie wyszukiwań partii w Google. Podsumowując więc, dane z mediów społecznościowych potwierdzają sondażowe trendy (podczas wyborów prezydenckich były niespójne).

Pozostały dwa miesiące do wyborów, więc kampania może mieć decydują znaczenie o tym, czy PiS zabezpieczy sobie samodzielną większość. Natomiast na dzień dzisiejszy dane wskazują, iż partia Jarosława Kaczyńskiego mogłaby przejąć władzę, mając więcej niż 231 posłów.

Zobacz inne artykuły  >>>