dr Krzysztof Przybyszewski
Politolog, psycholog ekonomiczny
Ekspert ds. badań nad podejmowaniem decyzji
Akademia Leona Koźmińskiego

 

[22.V.2015]

Sondaż naszą metodą głosowania aprobującego przeprowadzony tuż przed pierwszą turą, a zatem dobrze pokazujący stan preferencji głosujących pozwalał na dokonanie oszacowania rezerw poparcia dla dwóch uczestników II tury.  Przypomnijmy te wyniki.

Przed I turą i przed debatą w TVP wyborcy Pawła Kukiza w większości  nie aprobowali ani Bronisława Komorowskiego ani Andrzeja Dudy – pierwszy z nich mógł liczyć na głosy 6,3%, drugi zaś na 22% wyborców Pawła Kukiza.

Drugą kategorią wyborców, w gruncie rzeczy decydujących o wyniku drugiej tury, są w tym badaniu non-voterzy, ale nie wszyscy z nich a ci, którzy nie wzięli udziału w pierwszej turze mimo posiadania skrystalizowanych preferencji politycznych – 29% z nich aprobowało Komorowskiego. Aprobata dla Dudy w tej grupie to tylko 1%…

Stan wyjściowy po I turze: zwycięstwo Andrzeja Dudy i wysokie poparcie dla Pawła Kukiza (co wyraźnie grało na niekorzyść Komorowskiego). Większość aktywnych wyborców nie aprobowało prezydentury Bronisława Komorowskiego a jedyny rezerwuar poparcia dla niego to niegłosujący.

Dodatkowo, nerwowe i nieprzemyślane (i  nieuzasadnione) odwołania do elektoratu Kukiza i organizowanie na kolanie referendum w sprawie JOW-ów wskazuje na pewne zaskoczenie sztabu Komorowskiego i brak pomysłu na dogrywkę.

Decydujące znaczenia miał więc wpływ debat telewizyjnych. Pytanie, czy kandydatom udało się przyciągnąć do siebie wyborców Kukiza i zaktywizować non-voterów.

.

Wyniki z 15-18 maja po debacie w TVP

.

Według badanych debata w TVP zakończyła się remisem:  38,5% badanych wskazało na zwycięstwo Komorowskiego a 38% na zwycięstwo Dudy. Aż 23,5% badanych nie potrafiło wskazać zwycięzcy. Co ciekawe, niemal wszyscy (90,8%) wyborcy Komorowskiego z I tury wskazują na niego, jako na zwycięzcę, wyborcy Andrzeja Dudy byli bardziej krytyczni (tylko 63,1% z nich wskazało go jako zwycięzcę).

Andrzej Duda  okazuje się zwycięzcą wśród młodszych wyborców – wygrywa we wszystkich kategoriach wiekowych poniżej 45 roku życia. Co ciekawe wśród wyborców debata też nie dała żadnego rozstrzygnięcia.

Zrzut ekranu 2015-05-22 o 10.42.00

Ocena debaty w kluczowej dla wyników II tury grupie wyborców: tych, którzy oddali głos nieważny i wśród non-voterów wskazuje na to, że w pierwszej debacie Komorowskiemu nie udało się ich zawojować.  Non-voterzy wskazali na zwycięstwo Dudy (45,7% do 29,8%) w grupie oddających głos nieważny wygrał Komorowski 27% do 10%, ale przy ponad 60% wskazań „trudno powiedzieć”.

Ocena debaty ma wyraźny związek z planowanym głosowaniem, badani, którzy nie wskazują zwycięzcy nie wiedzą też, czy pójdą głosować. Badani, którzy wskazują na zwycięstwo Komorowskiego będą też na niego głosować, podobnie jest w przypadku Dudy.

Dobrą wiadomością dla Andrzeja Dudy jest to, że niemal 1/3 badanych, którzy nie wskazują zwycięzcy debaty zamierza głosować na niego.

Zrzut ekranu 2015-05-22 o 10.43.26

Ponadto został on też oceniony jako bardziej wiarygodny w tej debacie, także wśród non-voterów i wyborców Kukiza.

.

Kto zamierza głosować?

.

Prawie wszyscy wyborcy Komorowskiego i Dudy z pierwszej tury (ponad 97%) zamierza uczestniczyć w drugiej turze – co oznacza zwycięstwo Dudy.

76% wyborców Pawła Kukiza także zamierza zagłosować – co także jest wskazaniem na Dudę.

Blisko 60% oddających nieważny głos planuje udział w II turze – to działa na korzyść Komorowskiego, przy czym w realnych głosach jest to niewielki zysk.

Połowa non-voterów wybiera się na głosowanie – to znacznie większa grupa, której nie udało się zdecydowanie pozyskać Komorowskiemu.

.

Wyniki II tury według danych po pierwszej debacie

Zrzut ekranu 2015-05-22 o 10.45.04

Zwycięstwo Andrzeja Dudy, choć bardziej prawdopodobne nie jest jeszcze przesądzone. Jeżeli w drugiej debacie nie straci wyborców, których udało mu się pozyskać i zachowa swój żelazny elektorat i przekona do siebie chociaż 10% niezdecydowanych – wygra. Przed Komorowskim stoi znacznie trudniejsze zadanie – niemal wszyscy niezdecydowani muszą zagłosować na niego. Obaj kandydaci maja wysoki wskaźnik retencji wyborców – powyżej 95%, ale Andrzej Duda ma większe poparcie wśród non-voterów (powyżej 50%, co daje mu zwycięstwo) i wśród wyborców Kukiza (jednak poniżej połowy – 46%).

.

.

Piszę tę analizę przed II debatą (w TVN24) więc mogę opierać jedynie na wynikach wcześniejszych sondaży. W dniach 15-18 maja badani z Panelu Ariadna wzięli udział w badaniu, w którym posłużyliśmy się skalą do oceny dumy z transformacji ustrojowej w Polsce. Narzędzie to w swoim zamyśle pozwala na pomiar siły przekonania, że wszystkie ważne wydarzenia po 1989 (wejście do NATO, wejście do UE, globalizacja gospodarki, stanie się „normalnym europejskim krajem”) są niejako powrotem na należne Polsce miejsce a nie ponowną utratą suwerenności. Wyniki tego pomiaru w silnie korelują z pozytywną postawą wobec Bronisława Komorowskiego (r=0,4), natomiast nie są skorelowane z postawą wobec Andrzeja Dudy. Mówiąc krótko – to im bardziej akceptujemy przekonanie, że Polska wróciła po 1989 na swoje normalne miejsce wśród państw Zachodu, tym bardziej popieramy kandydaturę Komorowskiego. Przekonania te nie mają jednak żadnego silniejszego związku z poparciem dla Andrzeja Dudy.

W praktyce oznacza to, że jeżeli rzutem na taśmę, Bronisławowi Komorowskiemu uda się sprowadzić ostatnią debatę w tej kampanii i ostatnie działania przed ciszą wyborczą do sporu cywilizacyjnego pomiędzy zwolennikami tradycji a europejczykami, jego porażka nie będzie przesądzona. Jeżeli więc w debacie pojawią się zgrane klisze: rola kościoła, in vitro, rodzina, polityka historyczna itp. a non-voterzy ruszą do urn w obronie wartości Komorowski ma szansę nie przegrać. Jeżeli tak się nie stanie, wybory wygra Andrzej Duda.

.

Zobacz inne artykuły >>>

.

3 Responses to “Wpływ debaty na wynik wyborów”




  1. Robert Wereszycki

    Kaczyński w I turze w roku 2010 dostał milion głosów więcej niż Duda teraz. Pomijając Kukiza, na kandydatów, którzy nie weszli do drugiej tury oddano 1.5 miliona głosów, Korwinowcy w większości pewnie nie pójdą głosować, Ci którzy głosowali na Jarubasa w 2/3-3/4 na dudę, ,,Ogórki” rozłoża się pewnie w miarę równo pomiędzy dudę i komorskiego, prawicowy plankton albo nie zagłosuję, albo na dudę, palikociarnia albo nie zagłosuje, albo na komorowskiego. Czyli powiedzmy Duda dostanie z tego 650k, a Komorowski 350k, reszta nie zagłosuje. Sondaże po I turze pokazywały, że aż 17% wyborców Komorowskiego z 2010 zagłosowało na Kukiza. Zważywszy na fakt, że jeszcze w marcu Kukiz miał 3-4% poparcia, a Komorowski blisko 50, to ktoś musiałby w 3 miesiące zrobić obrót z Komorowskiego na Kukiza a potem na Dudę czyli de facto Kaczyńskiego. 2 moja obserwacja jest taka, że dla wielu ludzi głos na kukiza był głosem przeciw systemowi, głos w 2 turze będzie więc głosem na system co byłoby absurdem. Po 3 głos na kukiza był dla wielu pokazaniem żółtej kartki komorowskiemu i w drugiej turze zagłosują na obecnego prezydenta. Zostaje pokaźna grupa, która chce zmiany i zagłosuje przeciw komorowskiemu, pytanie na ile 2 debaty w których duda nie był w stanie powiedziec skąd weźmie pieniadzę sprawią, że ludzie uwierzą, że duda to zmiana na lepsze. No i krucho u dudy z uczciwością gdy mówi, że kłamstwem są słowa komorowskiego, który cytuje ankiete wypełnioną przez dudę, czy głos na kogos nieuczciwego to głos za zmiana na lepsze? Mam wątpliwości, czy Duda przekonał szerokie rzesze wyborców kukiza i tych, którzy nie głosowali w 1 turze. Ile więc Duda może pozyskać nowych wyborców w 2 turze? 2 miliony? 2.5 miliona? Kaczyński uzbierał 2.8 miliona, ale zacząłem od tego, że duda dostał mniej głosów niż kaczyński, czy duda da radę wyrównać rezultat prezesa w ii turze? mam wątpliwości. Podsumowując uważam, że Duda nie ma szans na zdobycie 8 milionów głosów. Tak, więc pospekulujmy co by sięmusiało stać, żeby obecny prezydent utrzymał władzę: Duda 7 999 999, Komorowski 8 milionów, nieważnych 0,2 miliona. Frekwencja 53%. Duda i Komorowski zdobywający o ćwierć miliona głosów mniej frekwencja 51,3%. O pół miliona mniej od scenariusza pierwotnego frekwencja 49,6%. o 3/4 miliona frekwencja spada poniżej 48%. Frekwencja powyżej 53% wydaje mi się nierealna, ponieważ obaj kandydaci musieliby pozyskać po 3 miliony nowych wyborców. Frekwencja poniżej 48% oznacza, że będzie więcej ludzi którzy glosowali w 1 turze a nie zagłosuje w 2 turze niż ludzi, którzy zostali 2 tygodnie temu w domu a zagłosują w niedziele. Nie jest nierealny scenariusz, ale myślę frekwencja będzie powyżej 48%. Jeżeli więc Duda zyska milion więcej wśród wyborców głosujących w I turze na innych kandydatów, to Komorowski musi zmobilizować o 1.15 mln wiecej ludzi, którzy nie głosowali w 1 turze, a teraz wybiorą jego. No, a przecież na pewno będą ludzie nie głosujący w 1 turze, którzy poprą Dudę. Tak, więc Komorowski musi liczyć na to, że wypadnięcie lepiej w obu debatach sprawi, że bedzie wiekszy przepływ wyborców od dudy do komorowskiego niz w odwrotnym kierunku. Jest to ciężkie i nawet jeśli się powiedzie to nie da dużych zysków. Wychodzi mi więc, że Duda wygra o kilkasettysięcy głosów.

  2. Robert Wereszycki

    Panie dr Pana tekst posiada jedną olbrzymią wadę otóż trudno wierzyć w to, że połowa nonvotersów z I tury pójdzie głosować, no bo to by oznaczało frekwencję na poziomie 70%, a w to trudno uwierzyć. Dlatego lepiej byłoby zapytać non votersów czy na pewno pójdą na wybory, czy też raczej pójdą na wybory i dopiero na podstawie wskazań tej pierwszej grupy prognozować ostateczny wynik wyborów. Nie zgadzam się też z Pana zdaniem na temat zwrotu prezydenta w kierunku Kukiza i jego wyborców. Z przedstawionych przez Pana danych wynika, że Duda w tej grupie uzyska 0.4 mln głosów więcej niż Komorowski, zważywszy na to, że Kukiz dostał 3.1 mln głosów, które były de facto głosami przeciw Komorowskiemu, to sprawienie, że wśród tej grupy Duda dostanie 10% więcej to sukces Komorowskiego. Który urzędujący prezydent nie byłby szcześliwy że dostał 1/3 głosów antysystemowców? Porażką prezydenta jest to, że przegrywa tak wysoko wśród wyborców korwina, w koncu Platforma jest bardziej liberalna gospodarczo niż PiS, a prezydent Komorowski jest konserwatystą co powinno mu pomóc zdobyć tych wyborców. Podobnie z wyborcami Jakubasa należało podreślać, że kaczynski chce zrezygnować z dopłat bezpośrednich powinno to odebrać sporo głosów dudzie.

Trackbacks/Pingbacks

  1.  I kto miał rację, czyli sondaże przedwyborcze, a wyniki drugiej tury | Tajniki Polityki