maliszewski2222
dr hab. Norbert Maliszewski
Ekspert ds. zachowań politycznych
Uniwersytet Warszawski

.

[29.III.2015]

Prezydent Bronisław Komorowski przestał tracić poparcie w marcowym badaniu wizerunkowym, co można wiązać z ostatnią jego ofensywą. Oceny Andrzeja Dudy się pogorszyły m.in. na skutek afery dotyczącej SKOKów, Kampania strasząca skutkami wprowadzenia euro, przynajmniej na razie nie przynosi rezultatów. Pułapką Andrzeja Dudy jest to, że w pierwszej turze przekona do siebie elektorat PiS (32-34 proc.), ale w drugiej jego wizerunek będzie zbyt radykalny, wpadnie do prawego narożnika i ograniczy szanse na wygraną. Pozostali kandydaci nie mogą się przebić. Czwarte miejsce w badaniu zajmuje Magdalena Ogórek, którą wyprzedził Paweł Kukiz. 

1wiezerunek

Bronisław Komorowski cieszy się zaufaniem, to polityk sprawdzony, przewidywalny (średnia ocen w badaniu wizerunkowym 48 proc.). Jego poparcie na początku kampanii sięgało 54 proc., a pozostali kandydaci byli nieznani. Podczas kampanii, w miarę jak kandydaci innych partii zyskiwali rozpoznawalność, tracił prezydent. Koniec marca może być dla niego przełomem, gdyż straty poparcia mogą wyhamować.  W badaniu wizerunkowym Bronisław Komorowski nawet nieznacznie zyskał  (+ 1pp, ale to zmiana nieistotna statystycznie). Wynik ten jest interpretowany jako efekt marcowej kontrofensywy, zwiększonej aktywności, objazdów po kraju. Ponadto, jako urzędujący prezydent zyskuje w sytuacji kryzysu, zagrożenia, nawet jeśli nie jest ono bezpośrednie takie jak zamach terrorystyczny w Tunisie, podczas którego zginęło troje Polaków. W takich sytuacjach urzędujący prezydent zaczyna dominować w mediach, buduje poczucie bezpieczeństwa, a innym kandydatom trudniej się przebić.

Andrzej Duda stracił w ciągu miesiąca dwa punkty procentowe w badaniu wizerunkowym (wynik na granicy istotności). Ten efekt może być interpretowany jako efekt oskarżeń kierowanych pod jego adresem w sprawie afery SKOK. Andrzej Dudy rzekomo (wedle tych oskarżeń) torpedował ustawę wprowadzającą nadzór KNF nad SKOKami.

Kandydat PiS w ostatnim tygodniu przeszedł do ofensywy i próbował wprowadzić nową oś kampanii, wedle której prezydent Bronisław Komorowski jest zwolennikiem wprowadzenia euro. Kandydat PiS zaś przestrzega, że to powodowałoby drożyznę. Spoty odwołują się do lęku, a sztab prezydenta odpowiada, że nie ma takiej możliwości, aby wprowadzić euro, gdyż: 1) Polska nie spełnia wymogów; 2) nie weszła do strefy ERM2, w której miałby przebywać co najmniej 2 lata; 3) to wymagałoby zmiany konstytucji, a nie ma takiego analityka, który by się spodziewał, iż PiS nie miałoby co najmniej 1/3 mandatów w parlamencie, a więc wystarczającej liczby do zablokowania zmian. Badanie było realizowane 20-24 marca, a więc był to początek ofensywy Andrzeja Dudy, dopiero teraz pojawiły się spoty tv. Rezultaty każą zachować przynajmniej na razie powściągliwość, co do skuteczności tej fazy jego kampanii. Z ostatecznymi wnioskami należy poczekać do kolejnego pomiaru.

Zmiany poparcia dla kandydatów (uśrednione sondaże 5 pracowni)Zmiany poparcia dla kandydatów (uśrednione sondaże 5 pracowni), fot. www.tajnikipolityki.pl

Andrzej Duda może nawet pod koniec marca zyskiwać wciąż poparcie (Rys. 2.), gdyż przekonuje do siebie pozostałości elektoratu PiS (on jest większy 32-34 proc.). Problemem Andrzeja Dudy jest to, że straszenie euro, opowiedzenie się zdecydowanie przeciw in-vitro, problemy ze SKOKami, to wszystko spycha go w stereotyp kandydata PiS. Sztabowcy PO określają go politykiem radykalnym (w odróżnieniu od racjonalnego według tej narracji prezydenta Komorowskiego). Będą łączyć z takimi politykami jak Antoni Macierewicz, zwłaszcza przy okazji jego aktywności (raport z tezą o wybuchu samolotu) związanej z piątą  rocznicą katastrofy smoleńskiej. Pułapką Andrzeja Dudy jest to, że w pierwszej turze przekona do siebie elektorat PiS (32-34 proc.), ale w drugiej jego wizerunek będzie zbyt radykalny, wpadnie do prawego narożnika i pozbawi siebie szans na wygraną.

To trzecie badanie, w którym sporządzono mapę wizerunkową. Służy ona do poznania unikalności wizerunku danego polityka. Im cecha jest umieszczona bliżej danego polityka na mapie, tym bardziej jest dla niego charakterystyczna (powstaje na podstawie analizy korespondencji odpowiedzi na pytania kwestionariusza ogółu badanych).

Mapa wizerunkowaMapa wizerunkowa, fot. www.tajnikipolityki.pl

Z tej mapy postrzegania wynika, że prezydent Komorowski zawłaszczył sobie takie cechy – jak najlepsze dopasowanie do roli prezydenta, zaufanie, uczciwość, bezpieczeństwo i zgodę (a więc te cechy, które komunikuje w swojej kampanii). Natomiast Andrzeja Dudę cechuje skuteczność, siła, aktywność, a więc te cechy, które zdobył na początku kampanii, w której zdominował pozostałych kandydatów. Natomiast kandydat PiS traci ważne dla siebie cechy jak rozumienie potrzeb Polaków, bliskość. Za wcześniej na taki wniosek, ale zdecydowany sprzeciw wobec in vitro (a część jego elektoratu popierała tę metodę), rzekomy udział w aferze SKOK (narracja PO zakłada, że działał w interesie senatora Biereckiego, a nie depozytariuszy), czy „straszące” spoty dotyczące euro nie budują korzystnego dla niego wizerunku.

To, czy będzie druga tura, zależy nie tylko od notowań Andrzeja Dudy, ale także od poparcia dla pozostałych kandydatów. Ich średnie ocen wydają się wysokie (np. Paweł Kukiz – 7 proc., por. Ryc. 1.). Badanie wizerunkowe służy kompleksowej ocenie kandydatów, ich zalet i wad (pełne rezultaty poniżej). Nie należy go mylić z badaniem preferencji, na kogo dana osoba chce zagłosować.

Do których polityków Twoim zdaniem pasuje to stwierdzenie?Do których polityków Twoim zdaniem pasuje to stwierdzenie?, fot. www.tajnikipolityki.pl

Silna rywalizacja pomiędzy urzędującym prezydentem i kandydatem PiS, powoduje, że inni kandydaci nie mogą się przebić. W sondażach poparcia dla kandydatów góruje nad resztą Magdalena Ogórek, ale stoi za nią duży elektorat SLD. Tacy politycy jak np. Paweł Kukiz, Janusz Korwin-Mikke, mają wyrazisty wizerunek, ale wyborcy nie widząc ich szans, raczej nie oddają na nich głosów. Wyniki kolejnego badania są przesłanką dla tezy, że raczej nikt nie obsadzi roli czarnego konia tych wyborów, nie zaskoczy niespodziewanie wysokim poparciem.

Pomiar został przeprowadzony w dniach 20  – 24 marca 2015 roku metodą CAWI na ogólnopolskiej próbie Polaków liczącej N=1035 osób dobranych z panelu Ariadna. Próba losowo-kwotowa. Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji Polaków w wieku 18 lat i więcej dla płci, wieku, wykształcenia i wielkości miejscowości zamieszkania.

Zobacz inne artykuły >>>