maliszewski2222
dr hab. Norbert Maliszewski
Ekspert ds. marketingu politycznego
Uniwersytet Warszawski

.

[14.I.2015]

Prawo Sprawiedliwość  niemal doścignęło Platformę Obywatelską pod względem siły wizerunku. Partia Ewy Kopacz poniosła dotkliwe straty  (-15 punktów), a ich powodem mogą być spory rządu z różnymi grupami społecznymi. PO traci m.in. na wymiarach: „rozumienia potrzeb przeciętnych Polaków (-6 pp), skuteczności w rozwiązywaniu problemów społecznych (-6 pp) – wynika z badania dr hab. Norberta Maliszewskiego przeprowadzonego przez panel Ariadna dla www.tajnikipolityki.pl

Platforma Obywatelska to najsilniejsza marka polityczna (131 punktów), ale poniosła dotkliwe straty wizerunkowe (-15 punktów)* .  Ten spadek spowodował, że niemal dogania ją Prawo i Sprawiedliwość (128 punktów; zysk + 4 punkty).

pierwszy

Platforma Obywatelska traci przede wszystkim w domenie radzenia sobie ze społecznymi problemami. Dla cechy „politycy tej partii rozumieją problemy przeciętnych Polaków” w ocenach „głosujących” PO uzyskuje jedynie 24 proc. wskazań (strata – 6 pkt. proc.), PiS 31 proc., SLD 21 proc. Podobne straty PO (-6 pp.) obejmują „skuteczność w rozwiązywaniu problemów społecznych” (PO 27 proc.; PiS 30 proc., SLD 26 proc.).  Wrażliwość społeczna też już nie jest domeną PO („troszczy się o równe szanse dla wszystkich”  PO 25 proc., PiS 31 proc., SLD 28 proc.). Szczegółowe rezultaty są zaprezentowane w tabeli poniżej.

 drugislajd

Powód tych spadków to spory, które ostatnio prowadził rząd z różnymi grupami społecznymi, np. ze środowiskiem lekarzy. Wprawdzie pożar został ugaszony, minister Arłukowicz podpisał umowy z Porozumieniem Zielonogórskim, ale zostały zgliszcza – odium problemów pacjentów, negatywnych emocji spadło na Platformę Obywatelską.

Fałszywym mitem jest to, że Ewa Kopacz rozpoczęła kolejną tzw. „wojnę z górnikami” dla korzyści PRowych, aby zyskać wizerunek polskiej Margaret Thatcher. Rezultatem sporów społecznych, gdy ich rozwiązaniem są trudne kompromisy, nie będą zyski dla danej partii. Wyborcy jeszcze raz uświadomili sobie, w jak słabej kondycji jest służba zdrowia. Porozumienie z górnikami także prawdopodobnie zostanie podpisane, ale i tak część spośród nich utraci pracę, cztery kopalnie zostaną wygaszone. Społeczeństwo uświadamia sobie, jak trudna jest sytuacja w polskim górnictwie. Nie należy się spodziewać, że większość wyborców będzie teraz wyrozumiała dla rządu, iż podejmuje on niepopularne decyzje, aby uzdrowić sytuację w Kompanii Węglowej. Docenią ten wysiłek tylko wyborcy o liberalnych poglądach, ale oni i tak nie mieli swojej alternatywy, czyli partii, na którą mogą głosować.

Zyski polityczne z prowadzenia sporów są wątpliwe, odroczone do czasu kampanii wyborczej. Ewa Kopacz szuka argumentów, aby przekonywać, iż nie jest tylko administratorem, który nie podejmuje własnych inicjatyw; PO nie jest wyłącznie strażniczką tzw. „ciepłej wody w kranie”. Pytanie tylko, czy taka komunikacja podoba się przeciętnemu wyborcy PO, czy może bardziej liberalnej elicie. Donald Tusk też przeprowadził trudne zmiany, np. podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat. Spory społeczne to była jednak konieczność (tak jak restrukturyzacja Kompanii Węglowej), której unikał w komunikacji.  Donald Tusk wygrywał kolejne z rzędu wybory jako polityk szerokiego centrum, racjonalnych decyzji, przewidywalności i stabilizacji w czasach kryzysu. Wydaje się więc, że Ewa Kopacz dobrze robi, iż podejmuje się zmian np. w górnictwie, ale w komunikacji politycznej nie powinna przekonywać, iż „chce ugryźć żubra w tyłek”, jest jak Thatcher, bo to nie są wartości elektoratu PO.

Prawo i Sprawiedliwość

Prawo i Sprawiedliwość to druga pod względem preferencji  marka polityczna (128 punktów). Wizerunek Prawa i Sprawiedliwości jest spolaryzowany z imagem partii rządzącej. Wady PO to zalety PiS. Partię tę wyróżnia socjalna wrażliwość, zwłaszcza w sytuacji strat PO, np.: „politycy PiS rozumieją problemy przeciętnych Polaków” (+ 4 punkty proc.). Nie dziwi więc, że partia ta zyskuje podczas sporów rządu z lekarzami, czy może zyskać też podczas strajków górniczych, gdyż kanalizuje społeczne frustracje. Szczegółowe zmiany odsetka odpowiedzi zaprezentowano w tabeli poniżej.

zmiany

PiS dominuje nad PO także pod względem takich cech: praworządność (35 proc.), walka z korupcją (33 proc.), czy też wiarygodność w realizacji obietnic wyborczych (29 proc.)

Natomiast słabością PiS wciąż są te cechy, które powodują, iż PO jest tym dobrym strażnikiem „ciepłej wody w kranie”, dzięki którym partia Donalda Tuska wygrała wybory w 2011 i w maju 2014 roku: kompetencja gospodarcza (25 proc. wskazań, 36 proc. PO),  w czasie kryzysów (27 proc. wskazań, 39 proc. – PO) i bezpieczeństwa (33 proc. , 40 proc. PO).

Sojusz Lewicy Demokratycznej

Trzecie miejsce pod względem siły wizerunków zajął Sojusz Lewicy Demokratycznej (96 pkt). Zysk + 5 punktów jest interpretowany jako korekta po wcześniejszych stratach związanych ze złymi rezultatami w wyborach samorządowych.

Problemy SLD stara się wykorzystać PO, która rozpoczęła w tym celu ofensywę: wprowadzenie pigułki „dzień po” bez recepty (powołując się na decyzję Komisji Europejskiej), zapowiadana ratyfikacja tzw. „konwencji anty-przemocowej”, ustawowe uregulowanie kwestii „in vitro”. Sojusz  jest dobrze oceniany w zakresie zagadnień liberalnych światopoglądowo, ale utracił pozycję lidera na rzecz PO: postępu społecznego (23 proc, PO 34 proc.), a także gwarancji państwa neutralnego światopoglądowo  (24 proc., PO -31 proc).

Problemem wizerunkowym SLD jest to, że to PiS lepiej niż ta partia lewicowa gospodaruje wrażliwość społeczną: troszczy się o równe szanse dla wszystkich (SLD 28 proc., PiS 31 proc.),  jest skuteczna w rozwiązywaniu problemów społecznych (SLD 26 proc., PiS 30 proc. wskazań respondentów),  rozumie potrzeby przeciętnych Polaków (SLD 32%, PiS 35%).

SLD przegrywa zatem pod względem zarówno wrażliwości socjalnej, jak i na wymiarach światopoglądowych.  Oznacza to dalsze trudności tej partii, a wątpliwe jest to, że wybory prezydenckie, z kontrowersyjną kandydatką Magdaleną Ogórek, będą sposobem na przełamanie impasu. Słaby zaś rezultat, podobnie jak w wyborach samorządowych, może wywołać jeszcze głębszy kryzys.

PSL, TR, NP

Pomiędzy trójką liderów, a pozostałymi partiami, jest duża różnica w liczbie punktów. Jest to oczywiście powiązane z odsetkiem ich sympatyków w próbie. Polskie Stronnictwo Ludowe zajmuje czwarte miejsce pod względem siły marki (62 pkt; – 10 punktów). Styczniowe straty objęły nie tylko PO, ale też i koalicjanta.

Twój Ruch (64 pkt, +1 punkt) ma relatywnie korzystny wizerunek, biorąc pod uwagę nikłe poparcie społeczne w okolicach 1 procenta. Prawdopodobnie oznacza to, iż byli wyborcy TR głosują strategicznie. Nie widząc szans partii Janusza Palikota na realizację ich postulatów, małe prawdopodobieństwo przekroczenia progu, głosują na większe partie, o podobnym profilu.

Nowa Prawica ma najsłabszy wizerunek spośród badanych ugrupowań (46 pkt). Ta 11 punktowa strata może wiązać się z chaosem w partii, ze zmianą jej lidera i konsekwencją: Janusz Korwin-Mikke prawdopodobnie założy nowe ugrupowanie.

* W celu przygotowania wskaźnika pytano respondentów o ocenę ważności cechy dla wyboru partii oraz ocenę danego ugrupowania pod względem każdego z kryteriów. Wskaźnik powstaje jako suma iloczynów: waga danej cechy x średnia jej ocena dla danej partii. Teoretyczną podstawą wskaźnika są klasyczne modele podejmowania decyzji politycznych.

Pomiar został przeprowadzony w dniach 2-5 stycznia 2015 roku  2014 roku metodą CAWI na ogólnopolskiej próbie Polaków liczącej N=1037 osób dobranych z panelu Ariadna. Próba losowo-kwotowa. Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji Polaków w wieku 18 lat i więcej dla płci, wieku, wykształcenia i wielkości miejscowości zamieszkania. 3% estymowany maksymalny błąd szacunku dla prób losowych, przy założonym 95% współczynniku ufności. Uwaga: badani mogli wybrać więcej niż jedną partię.

Pobierz pełny raport >>>

Zobacz inne artykuły >>>