maliszewski2222
dr hab. Norbert Maliszewski
Ekspert ds. zachowań politycznych
Uniwersytet Warszawski

.

[24.VI.2015]

Po wygranych wyborach Andrzej Duda popełnił kilka drobnych błędów. Pomimo tych wpadek, pierwsze działania prezydenta-elekta były raczej oceniane pozytywnie (43 proc. respodndentów; 29 proc. negatywnie). Polacy wciąż są podzieleni w postawach wobec prezydenta Andrzeja Dudy. 42 proc. badanych ufa Andrzejowi Dudzie, zaś 35 proc. ma negatywny do niego stosunek. Rozpoczęła się kampania parlamentarna, podczas której Andrzej Duda przekazał pałeczkę w biegu po wygraną Beacie Szydło. Przed prezydentem-elektem stoi jednak dylemat, jak pogodzić zaangażowanie w kampanię PiS (Andrzej Duda chciałby współpracować z Beatą Szydło jako premier) z postulatem bycia prezydentem wszystkich Polaków. Czy Andrzej Duda, podobnie jak śp. Lech Kaczyński, utraci dużą część społecznego zaufania, czy może będzie równie popularny jak Aleksander Kwaśniewski?

ocenadudy

Jak oceniasz pierwsze tygodnie aktywności publicznej Andrzeja Dudy w roli prezydenta elekta? Takie pytanie zadano w badaniu przeprowadzonym w dniach 12  – 15 czerwca 2015 roku  ogólnopolskiej próbie Polaków (N=1018). 43 proc. respondentów, deklarujących chęć głosowania w wyborach, pierwsze działania prezydenta-elekta  ocenia pozytywnie, zaś 29 proc. negatywnie. Pozostali nie potrafili ich ocenić (28 proc). Jeśli wziąć ogół uczestników badania, a więc też tych bez zainteresowania polityką, to wówczas rośnie liczba osób nie mających zdania w sprawie aktywności publicznej Andrzeja Dudy (43 proc.), zaś odsetki pozytywnych (31 proc.) i negatywnych (26 proc.) ocen są mniejsze, ale przeważają te aprobujące działania prezydenta-elekta.

Pierwsze tygodnie aktywności publicznej Andrzeja Dudy w roli prezydenta-elekta prawdopodobnie były oceniane zgodnie ze wcześniejszymi postawami, ukształtowanymi podczas kampanii. Na te oceny nie miały wpływu drobne błędy. Tuż po wyborczej niedzieli, pomimo inicjatywy prezydenta Poroszenki, nie doszło do spotkania z prezydentem-elektem, gdyż otoczenie Andrzeja Dudy uznało, że bez przygotowania „byłoby to nieodpowiedzialne z punktu widzenia interesów międzynarodowych Polski”. Potem Andrzej Duda apelował do rządu o niewykonywanie zmian ustrojowych. Oświadczenie, zdaniem Piotra Gursztyna z tygodnika Do Rzeczy okazało się na tyle nieprecyzyjne, że pozwoliło to Platformie „narzucić swoją narrację”, że „Duda nie chce, żeby rząd dalej pracował”. Drobne wpadki dotyczą też otoczenia prezydenta. Krzysztof Szczerski napisał na Twitterze, że Sejm tuż po zaprzysiężeniu prezydenta „powinien się natychmiast rozwiązać”. Zdaniem Piotra Gursztyna „prezydent elekt Andrzej Duda ma skłonność do ryzykownych zachowań”, gdyż „improwizuje, bywa nonszalancki, nie ma wsparcia ze strony otoczenia”.

Drobne wpadki nie mają jeszcze większego wpływu na ocenę prezydenta-elekta. Natomiast ogromne znaczenie będzie miała bardzo gorąca kampania parlamentarna. Zaangażowanie w nią prezydenta Andrzeja Dudy nie tylko nie zasypie podziału ukształtowanego podczas majowych wyborów, ale jeszcze bardziej pogłębi polaryzację. Prezydentowi Andrzejowi Dudzie grozi więc wizerunek osoby zaangażowanej na rzecz PiS, stojącej po jednej stronie barykady politycznej.

W przeprowadzonym badaniu, wśród osób zainteresowanych polityką, 42 proc. badanych ufa Andrzejowi Dudzie, zaś 35 proc. ma negatywny do niego stosunek. W ogólnej próbie , gdy brane są pod uwagę osoby nie głosujące w wyborach, ten odsetek deklarujących brak zaufania jest większy (42 proc.) niż ufających (32 proc.; pozostali nie mają zdania).

Czy Ty osobiście masz zaufanie do prezydenta elekta Andrzeja Dudy?Czy Ty osobiście masz zaufanie do prezydenta elekta Andrzeja Dudy?, fot. tajnikipolityki

Andrzej Duda przekazał pałeczkę w biegu po wygraną Beacie Szydło. Symbolem tego przekazu był autobus, którym razem objeżdżali Polskę. Pokryty był plandeką z wizerunkiem Andrzeja Dudy, a gdy ją zerwano (nie bez trudu), ukazała się twarz Beaty Szydło. Takie gesty mogą być odbierane jako przejaw zaangażowania w kampanię PiS.

Przed prezydentem-elektem stoi dylemat, jak pogodzić postulat bycia prezydentem wszystkich Polaków, zasypywania społecznych podziałów, z zaangażowanie w kampanię PiS. Zrozumiałe politycznie jest to, że Andrzej Duda chciałby współpracować z Beatą Szydło jako premier. To wraz z nią mógłby realizować wyborcze obietnice, m.in.: cofnięcie ustawy o podwyższeniu wieku emerytalnego, czy podniesienia kwoty wolnej od podatku. Jeden cel trudno pogodzić z drugim: mieć ciastko i zjeść ciastko. Owszem, wygranym się wiele wybacza, więc dla prezydenta Andrzeja Dudy może być ważniejsza realizacja obietnic wyborczych, ale bardzo łatwo wówczas stracić społeczne poparcie i potem trudno przeprowadza się zmiany.

Prezydent Lech Kaczyński rozpoczynał urzędowanie z zaufaniem na poziomie 66  proc., a w marcu 2010 roku pozytywne postawy deklarowało już tylko 36 proc. badanych (CBOS). Aleksander Kwaśniewski w 1995 roku cieszył się zaufaniem 58 proc., a po dwóch kadencjach poprawił notowania i na koniec ufało mu 73 proc. badanych.

W badaniu CBOS prowadzonym po pierwszej turze wyborów Andrzej Duda cieszył się zaufaniem podobnym do prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego (54 proc). Podczas kampanii był wielokrotnie do niego porównywany, jako młody, dynamiczny przywódca. Pierwsze drobne błędy zdarzały się każdemu prezydentowi, więc nie należy wyciągać wniosków z tych Andrzeja Dudy. Natomiast groźna może być dla niego polaryzacja polityczna podczas kampanii parlamentarnej i wówczas wpadki będą więcej ważyć. Zmieniły się nastroje, są one znacznie bardziej korzystne dla PiS. Zarówno prezydent wywodzący się z tej partii, jak i to ugrupowanie, nie ma negatywnego wizerunku jak w przeszłości. Wydaje się więc, że prezydent Andrzeja Dudę nie czeka los śp Lecha Kaczyńskiego, czyli polaryzacja na jego sympatyków, głównie elektorat PiS i nieufność ze strony reszty (m.in. kpina i odrzucenie ze strony środowisk liberalnych). Niemniej jednak bardzo gorąca kampania z pewnością tworzy takie zagrożenia, a raz zbudowany wizerunek prezydenta jednej opcji, potem trudno zmienić.

Pomiar został przeprowadzony w dniach 12  – 15 czerwca 2015 roku metodą CAWI na ogólnopolskiej próbie Polaków liczącej N=1018 osób dobranych z panelu Ariadna. Próba losowo-kwotowa. Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji Polaków w wieku 18 lat i więcej dla płci, wieku, wykształcenia i wielkości miejscowości zamieszkania.

Zobacz inne artykuły >>>

.