Marta Gałązka
Politolog
Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego

.

[30.08.2015]

„Obywatele decydują”, „Kocham Polskę”, czy też „Damy radę” to najnowsze hasła wykorzystywanych przez partie polityczne w kampanii. Nie byłoby w tym nic złego gdyby nie fakt, że nie są to nowe slogany, a akcje, które często nawet przez kilka lat były prowadzone przez organizacje pozarządowe bądź inne ugrupowania. Czy to świadome działania czy nieuwaga twórców kampanii?

Na długo przed oficjalnym rozpoczęciem kampanii parlamentarnej, głośno zrobiło się o nowej inicjatywie ekonomisty Ryszarda Petru o nazwie Nowoczesna Polska. Stowarzyszenie czy właściwie nowy ruch polityczny za najważniejsze wartości uznaje nowoczesność, wolność, rozwój, zaangażowanie i odpowiedzialność. W samej inicjatywie nie byłoby nic złego gdyby nie fakt, że od 2001 roku działa Fundacja Nowoczesna Polska, która tworzy narzędzia dostępu do dóbr kultury, buduje programy edukacji medialnej, a także walczy o prawo do uczestnictwa w kulturze.  Prowadzi darmową bibliotekę cyfrową, z której korzysta 4,5 miliona użytkowników, portal edukacjamedialna.edu, a także pomagają zrozumieć prawo autorskie oraz zasady stosowania wolnych licencji. Nie dziwi więc oburzenie i protest fundacji przeciwko wykorzystywaniu nazwy organizacji do celów politycznych. Zaistniała sytuacja była o tyle problematyczna, że inicjatywa polityczna Ryszarda Petru była wielokrotnie mylona z niezależną fundacją. Negatywnie wpłynęło to na wizerunek fundacji – na profilu fundacji na facebooku pojawiały się negatywne komentarze na temat angażowania się organizacji w kwestie polityczne. Nie obyło się również bez niemiłych telefonów. Kongres założycielski nowej inicjatywy politycznej odbył się 31 maja na Stadionie Narodowym. Odbywał się on pod hasłem „Nowoczesna PL”, jednak wielu działaczy rozwijało nazwę do słów „Nowoczesna Polska”, czyli nazwy, którą posługuje się fundacja od lat i która zarejestrowana jest jako znak towarowy.

Warto zaznaczyć, że fundacja znalazła się już w podobnej sytuacji w 2010 roku, gdy Janusz Palikot ogłosił nową inicjatywę pod nazwą  „Ruch Poparcia Palikota – Nowoczesna Polska”. Organizacji udało się jednak nakłonić Janusza Palikota do zmiany nazwy. Poseł uznał, że nie chce być w konflikcie z organizacjami pozarządowymi i we wniosku do sądu zmienił nazwę na „Ruch Poparcia”. Tym razem fundacja również odniosła sukces. 14 sierpnia Ryszard Petru zaprezentował nowe logo, na którym znajduje się jedynie napis „.Nowoczesna” i pod taką nazwa promowana jest teraz inicjatywa ekonomisty.

1

Dużo zamieszania wywołało również nowe hasło Prawa i Sprawiedliwości zachęcające Polaków do udziału w referendum „Obywatele decydują jakiej chcą Polski”. Natomiast niektóre wersje spotu reklamowane są pod nazwą „Obywatele decydują”. Tym razem hasło jest podobne do tytułu kampanii, którą od 2012 roku realizuje Instytut Spraw Obywatelskich (Inspro). Kampania Inspro „Obywatele decydują” zgromadziła ponad 220 000 sympatyków i ma ona na celu zwiększenie udziału obywateli w życiu publicznym. Także tym razem pojawiły się spekulacje dotyczące udziału organizacji pozarządowej w kampanii prowadzonej przez partię polityczną. Inspro wydało więc oświadczenie, w którym podkreśliło, że użycie zwrotu „Obywatele decydują” nie było konsultowane z organizacją. Trzeba jednak podkreślić, że zwrot ten nie jest prawnie chroniony. Mimo wydanego przez fundację oświadczenia, władze partii w żaden sposób nie odniosły się do problemu.

2

PiS drugi raz w trakcie kampanii wykorzystał hasło, które wykorzystywane było już przez inne podmioty. Slogan „Damy radę” ma przekazywać wyborcom, że czas skończyć z narzekaniem i krótko mówiąc – zabrać się do pracy. Kandydatka na premiera PiS przekonywała, że wspólnymi siłami Polacy są w stanie zbudować lepszą przyszłość. Kampania miała swoją inaugurację 22 sierpnia. Wtedy to Beata Szydło pomagała odmalować szkołę podstawową w Pcimiu.

3

Hasło „Damy radę” znane było już wcześniej m.in. z bajki „Bob budowniczy”. Także w 2012 roku Ruch Palikota wykorzystał hasło „Damy radę” przed kongresem małych i średnich przedsiębiorstw w Krakowie. To także tytuł piosenki hip-hopowego zespołu WWO. Tym razem nie mamy do czynienia z –zamierzonym bądź nie – wpływem na wizerunek innych podmiotów. Każdy wyborca może mieć tu jednak zupełnie różne skojarzenia.

Również Platforma Obywatelska wykorzystała hasło kampanii realizowanej od 2005 roku przez Młodzież Wszechpolską. „Kocham Polskę” to społeczna kampania reklamowa, która ma na celu promowanie nowoczesnego patriotyzmu. Realizowana jest ona trzy razy do roku – w Walentynki, 3 maja oraz 11 listopada. Natomiast akcja PO „Kocham Polskę” została zainicjowana w odpowiedzi na wcześniejszą retorykę PiS sugerującą fatalny stan Polski. Ma ona na celu pokazanie jak Polsce udało się nadrobić zaległości rozwojowe oraz zmotywować do dalszej pracy. Realizatorzy kampanii „Kocham Polskę” wystosowali apel do członków PO, aby nie posługiwali się tym hasłem.

artyk Gałazak ost
Okazuje się, że jednym z tegorocznych kampanijnych trendów jest korzystanie z nazw bądź haseł organizacji pozarządowych, muzyków lub nawet bohaterów bajek.  Jeśli stają się jedynie powodem zabawnych skojarzeń bądź ciekawych memów, nie ma w tym jeszcze niczego złego. Problem zaczyna się wtedy, gdy partie korzystają z haseł, na których markę przez kilka lat ciężko pracowali obywatele, którzy często nie chcą być utożsamiani z jakąkolwiek opcją polityczną. To prawda, że nie wszystkie znaki, nazwy i slogany są zastrzeżone, ale budowanie kampanii  na ich podstawie, może w kilka chwil niekorzystnie wpłynąć na wizerunek apolitycznych i obywatelskich organizacji. Zapewne takie działania niektórych partii były niezamierzone, ale jednak warto pamiętać, aby sprawdzić czy swoimi akcjami nie sprawimy kłopotów innym.

Zobacz inne artykuły >>>

2 Responses to “Aaaaby Dobre hasło chętnie przejmę”




  1. agnieszkakudelka

    Witaj, też mnie nie pokoi przejmowanie haseł i nazw od organizacji pozarządowych, wynika z tego, że są bardziej kreatywne niż politycy. Twój tekst świetnie podsumowuje to zjawisko, akurat wczoraj o tym myślałam, widząc banery Nowoczesnej…

Trackbacks/Pingbacks

  1.  I am looking for a good catchword [Marta Gałązka] | Values in history, politics & culture / Wartości w historii, polityce i kulturze